Przejdź na stronę główną Interia.pl

Jeszcze wam pokażę!

Katarzyna Grochola (52) leczy właśnie złamane serce. W pięknym stylu: tańczy, wygląda olśniewająco i wydaje autobiografię. Kolejny raz udowodniła, że wszystko jest możliwe!

Kiedy pierwszy raz zaproponowano jej udział w "Tańcu z gwiazdami," zaśmiała się. Natychmiast zadzwoniła do swoich przyjaciółek. Wszystkie pękały ze śmiechu. Początkowo myślała, że ktoś z programu "Mamy cię" próbuje ją wkręcić. Po kilku dniach przyszła jednak przekorna refleksja: "A niby czemu miałabym nie zatańczyć? Co z tego, że jestem po pięćdziesiątce? Co z tego, że ważę 70 kg i od lat nie uprawiam żadnego sportu? Czy w telewizji mogą występować tylko zgrabne dwudziestolatki?". Postanowiła zaryzykować.

Wulkan energii

Reklama

Ostatnie dwa lata były dla pisarki naprawdę trudne. Rozstała się z narzeczonym Krzysztofem. Jeszcze na jesieni budziła się w środku nocy i łzy same płynęły jej z oczu. Jednak miała już dosyć siedzenia w salonie i głaskania psa. Nie chciała już dłużej roztrząsać, czemu ten mężczyzna ją porzucił. Postanowiła, że stanie na parkiecie dla siebie.

Z uśmiechem i z podniesioną głową!

"Jestem dowodem na to, że każda gospodyni domowa może odejść od garnków i tańczyć", mówi w rozmowie z SHOW. Jej niezwykła energia i humor udzielają się całej ekipie 11. edycji "Tańca z gwiazdami".

"Ona jest duszą towarzystwa. Wszystkich wokoło rozśmiesza, ma świetne riposty. Bez niej byłoby nudno", mówi SHOW tancerka Anna Głogowska. Sama Grochola twierdzi, że nie oglądała jeszcze w domu ani jednego odcinka programu! "Po co mam się stresować? Telewizja okropnie mnie pogrubia", mówi.

Janek Kliment, taneczny partner pisarki, tłumaczy: "Katka schudła już siedem kilo, wygląda cudnie". Jaki jest przepis na taką spektakularną metamorfozę? "Pięć godzin dziennie treningu i bardzo dużo śmiechu", mówi Katarzyna. "Jestem chyba jedyną osobą w tym show, która nie potrafiła tańczyć i nie uprawiała żadnego sportu. Żyłam pomiędzy komputerem, ogródkiem i samochodem. Zero ruchu. Teraz to wszystko się zmieniło," opowiada. Pisarka wierzy, że niezależnie od wieku na nic nie jest za późno. Ma mnóstwo planów. Ostatnie pomysły: zamierza nauczyć się jeździć na nartach i skakać ze spadochronem.

Reklama

Najlepsze tematy