Przejdź na stronę główną Interia.pl

Jeśli coś zaiskrzy, to tylko namiętność

Zapowiadało się, że jej próby do "Tańca z gwiazdami" będą przypominać gry wojenne. Ale stało się inaczej...

Pełna lista gwiazd do kolejnej edycji show TVN-u była skompletowana pod koniec lipca. Nazwisko Edyty Górniak (38) pojawiło się na niej już dwa miesiące wcześniej. Piosenkarka od dawna była zainteresowana udziałem w programie. Planowała swój występ w jubileuszowej 10. edycji, ale uniemożliwiał jej to kontrakt z konkurencyjnym "Jak Oni śpiewają" Polsatu.

Reklama

Dziś nic już nie jest w stanie zmienić tanecznych planów gwiazdy. Od kilku tygodni ćwiczy ona podstawowe układy choreograficzne, a nad jej postępami czuwa m.in. główny trener "Tańca z gwiazdami" Agustin Egurrola (42).

Niewiadomą długo pozostawało nazwisko tancerza, który będzie partnerował artystce. Jeszcze w czerwcu mówiono o Janie Klimencie (36), który został gwieździe przedstawiony w programie "Dzień Dobry TVN". Problemem był zbyt niski wzrost tancerza. Ale nie tylko.

Jan Kliment poczuł się w Polsce dość pewnie. Do tej pory mieszkał w wynajętym przez TVN pokoju hotelowym. Trudy takiego życia najwyraźniej dały mu się we znaki. Poprosił TVN o wynajęcie mieszkania. To był warunek pozostania Czecha w programie.

- TVN przystała na to, bo jego próby z Edytą wypadły doskonale. Z początku nieufna, w trakcie treningu była nim oczarowana. Podjęła decyzję, że zatańczy właśnie z nim. Różnice wzrostu będą korygowane za pomocą specjalnego obuwia - zdradza osoba z produkcji "Tańca...".

Za kulisami programu mówi się, że Jan Kliment nie miał pojęcia, z kim tym razem przyjdzie mu pracować. Polscy tancerze postraszyli go, że nawet zdobycia mistrzostwa Czech w tańcach latynoamerykańskich nie okupił takimi nerwami, jakie będą towarzyszyć jego współpracy z polską piosenkarką. Jednak... na razie się to nie potwierdza.

Czeski tancerz jest pod wrażeniem profesjonalnego podejścia gwiazdy do treningów. Ona też jest nim zauroczona. - Na treningach Janek nie ma tyle śmiechu i zabawy, ile wiosną dawała mu praca z Kasią Grocholą. Ale Edyta nie kaprysi. Podporządkowała się temu, co mówi Janek. I efekty porozumienia już są. Z lekcji na lekcję robi wielkie postępy - zapewnia nas jeden z uczestników show.

Wśród pracowników związanych z programem mówi się, że pani Edyta i Jan Kliment to pewniaki do jesiennego finału. Czy tak będzie? Wkrótce się dowiemy. Pierwszy odcinek już 5 września.

Agnieszka Popławska

Świat i Ludzie nr 34/2010

Dowiedz się więcej na temat: Edyta Górniak | Jan Kliment | Augustin Egurrola

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje