Przejdź na stronę główną Interia.pl

Czy teraz utrzyma się na fali?

Po "Tańcu..." Natasza Urbańska nie planuje wolnego.

Za nami finał 13. edycji "Tańca z Gwiazdami". Po początkowych kontrowersjach wydaje się, że Natasza Urbańska (34), w roli współprowadzącej program, zyskała sympatię widzów. Teraz wypada tylko umocnić swoją pozycję w show-biznesie.

Był wilk. Teraz przyszedł czas na węża

Reklama

Niedawno wielką sensację wzbudziła sytuacja, gdy podczas jednego z odcinków "Tańca z Gwiazdami" Natasza Urbańska pozowała do zdjęć leżąc na martwym wilku. Obrońcy zwierząt podnieśli larum, ale pani Natasza tłumaczyła, że jest to tylko rekwizyt teatralny.

Teraz jednak Urbańska postanowiła po raz drugi zaskoczyć wszystkich i na rozdaniu Złotych Kaczek magazynu "Film" w Sali Kongresowej w Warszawie pojawiła się w towarzystwie nie tylko swojego męża Janusza Józefowicza (52), ale też... węża!

Wkrótce premiera nowego musicalu

Opiekun gada zapewniał, że wąż jest jeszcze młody i łagodny. Mimo to widać było, że aktorka nie czuła się pewnie. W razie "awarii" obok stał Janusz Józefowicz. Skąd takie poświęcenie? To efekt zbliżającej się premiery musicalu "Polita", spektaklu poświęconego Poli Negri, w którym Urbańska gra główną rolę.

MJ

Życie na gorąco 48/2011

Dowiedz się więcej na temat: Natasza Urbańska | Janusz Józefowicz | "Taniec z gwiazdami"

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje