Przejdź na stronę główną Interia.pl

Czas na dziecko

Magdalena Cielecka (37) mówi otwarcie: żałuję, że dotąd nie zostałam mamą. Czy to wpływ jej przyjaciółki Mai Ostaszewskiej (37)?

Bywalcy warszawskich Łazienek mogą czasem spotkać tu spacerujące przyjaciółki: Maję Ostaszewską i Magdę Cielecką. Maja w sierpniu po raz drugi została mamą. Spacer z trzymiesięczną Janinką i dwuletnim Frankiem należy do jej coniedzielnych rytuałów.

Reklama

Magda Cielecka, choć prowadzi tryb życia singielki - sobotnie wieczory często spędza w klubie, niedzielne śniadania jada chętnie w restauracji sushi - coraz częściej towarzyszy przyjaciółce podczas spacerów z dziećmi. Pomaga Mai w opiece nad Janinką, z Frankiem chętnie się bawi.

O tym, że sama chciałaby mieć dziecko, jej znajomi szeptali od dawna. Magda mówiła, że na macierzyństwo ma jeszcze czas. Teraz przyznaje, że popełniła błąd. "Piękna kobieta to znaczy kompletna. Ma pracę, partnera, dziecko", mówiła niedawno w "Twoim Stylu". Cielecka ma tylko pracę.

Teraz rodzina?

Co zmieniło się w życiu aktorki, że inaczej na nie patrzy? Gra teraz matkę małego chłopca w filmie "Wenecja" u Jana Jakuba Kolskiego. Być może to sprawiło, że zmienił się jej stosunek do macierzyństwa. A może częsty kontakt ze szczęśliwą przyjaciółką i jej dziećmi?

Co ciekawe, do ojcostwa pomału dojrzewa też Andrzej Chyra. Przyznaje, że kariera przestaje mu wystarczać. "Rodzina to oczywiście nie jest pauza, to jest sedno", mówi. Ostatnio para znów jest widywana razem.

Może teraz, gdy obojgu zmieniły się życiowe priorytety, łatwiej im będzie odnaleźć szczęście?

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje