Przejdź na stronę główną Interia.pl

Co tak naprawdę robi w Ameryce?

W Stanach Maja Sablewska mogła być anonimowa.

Tuż po zakończeniu "X Factor" Maja Sablewska zniknęła. Wyjechała do USA, by zająć się karierą swojej nowej podopiecznej Toli Szlagowskiej. Jednak wyjazd Mai z kraju miał też inny cel...

Popularność i słowa krytyki ją przerosły

Reklama

W Stanach spędziła całe lato. Pod jej skrzydłami Tola w czerwcu wydała teledysk do piosenki "Don't Go". Teraz obie przebywają w Los Angeles, gdzie pracują nad kolejnym klipem do singla "What He Gave Me". - Stawiamy na minimalizm i prostotę - piszą na stronie internetowej. - W klipie zobaczymy także "układy choreograficzne, ale prezentowane tylko w dobrym guście". Premiera klipu zaplanowana jest na wrzesień.

Te trzy miesiące w USA były Mai bardzo potrzebne również z innego powodu. Wiosną po raz pierwszy wzięła udział w telewizyjnym show i popularność, jaka na nią wtedy spadła, chyba ją przerosła. Zwłaszcza że musiała przyjąć wiele słów krytyki, w tym najostrzejsze od Kuby Wojewódzkiego. W Stanach znów mogła być anonimową dziewczyną.

MH

Życie na gorąco 35/2011

Dowiedz się więcej na temat: Maja Sablewska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje