W życiu 2 razy myślałam o operacji plastycznej-raz bo musiałam a raz bo chciałam. Miałam problem z przegrodą nosową- była krzywa -jedna komora znacznie mniejsza od drugiej. Nawet nie wiedziałam,że wiele przez to może pojawić się dolegliwości-zły sen, zagrożenie bezdechem, anginy...masakra! Laryngolog powiedział mi żeby jak najszybciej poddać się zabiegowi. Niestety o takich zabiegach w przychodni nie miałam dobrego zdania, bałam się, że mogą pojawić się uboczne skutki w postaci zniekształceń. Postanowiłam zrobić to na własny koszt-trochę szukałam info o takich zabiegach (no bo właściwie to zabieg a nie operacja) i w efekcie usunęłam przegrodę w prywatnej klinice. Potraktowano mnie tam (byłam w warszawskim Centrum Malia) świetnie, już od samych konsultacji, a jak się dowiedziałam, że przy okazji mogę nos skorygować (zlikwidować garb)to się bardzo ucieszyłam. Dziś problemu i z przegrodą i z garbem nie mam. Teraz zastanawiam się nad operacją liposukcji- to chyba najmniej inwazyjny zabieg z tych chirurgicznych a efekt cieszy bardzo. Też wrócę to tamtej klinki, ale to na wiosnę :)
Reklama
Chirurgia plastyczna (6)
-
01.02.2010 (15:25)5
-
17.05.2010 (13:58)A ja bardzo lubię garbki na nosach :P
ja się zawsze zastanawiałam nad biustem, bo mam bardzo mały, ale może po urodzeniu dziecka. Zobacze, jak to będzie :) -
27.06.2010 (01:00)Jeśli ktoś myśli o jakiejkolwiek operacji powinien zajrzec na stronę kliniki Sfera. Tam jest każdy zabieg szczegółowo opisany, od przygotowania przez przeciwwskazania po przebieg i rekonwalescencje. Myślę, że to istotne-taka dawka info już na wstępie. Mozna też u nich poprosic o wszytkie certyfikaty i potwierdzenia specjalności. Ceny też są dośc atrakcyjne...
-
18.07.2011 (13:30)2Nic nie da chodzenie na forach internetowych, trzeba się umówić na konsultację do dobrego chirurga plastyka i o wszystko się dopytać. Ja jestem po liposukcji i operacji powiększenia biustu. Jestem zachwycona :-)
-
30.09.2011 (22:17)37A ja kiedyś myślałam o operacji plastycznej. Przestałam jednak gdy po cesarce leżałam i płakałam z bólu. Nigdy go nie zapomnę. I pomyśleć, że kiedyś sama się chciałam pchać pod nóż:-(
-
14.05 (11:32)16Chyba każda dobieta ma sobie coś co zarzucenia... że nos nie taki, za gruba za chuda, krzywe nogi. Jednak ja doszłam do wniosku, że gdybym zaczęła siebie zmieniać i upiększać to nie skończyłabym dopkoki nie stworzyłabym z siebie ideału...dlatego zaakceptowałam siebie i przestałam myśleć o tym czy tamtym. Są kobiety filigranowe o idealnej sylwetce i takie które jej nie mają - ja akurat należe do tych, które jej nie mają. A nie chce zmieniać siebie kosztem bólu i czasu, w ktorym będę miała same nakazy i zakazy. Operacja plastyczna nie jest wyjściem - zwłaszcza że to nie jest chwila i juz idealna będę - tylko jest zabieg i pól roku conajmniej odczuwania operacji i stosowania się do tego co powiedxizał lekarz.
-
Wasze komentarze (705)
-
Sekrety gwiazd (2)
-
Makijaże (1)
-
Fryzury (3)
-
Diety (6)
-
SPA & Fitness (3)
-
Sprawy kobiece (8)
-
Choroby (11)


