Rzadko tu bywam ostatnio. Ale dziś trochę poczytałam. I odnoszę wrażenie że to nie artykuł spowodował tą burzę.
Raczej chyba twoje wieczne porównywanie a także to ostatnie zdanie -
"nie potrafie sobie tego wytlumaczyc, ja ktora dnia bez przeczytanej ksiazki i prasy sobie nie wyobrazam. Ale mozna, najwidoczniej mozna czerpac swoja "wiedze" z tv albo nie wiem z czego i zyc nie czytajac, niejako w blogiej nieswiadomosci, zadowalajac sie zupa i kartoflami w porze obiadu i moze jakas telegra wieczorem?"
Może warto byłoby się zastanowić nad swoim (czyli twoim) podejściem do tematu pod wiele mówiąym tytułem "dlaczego Polacy i Polska są gorsi?"
Raczej chyba twoje wieczne porównywanie a także to ostatnie zdanie -
"nie potrafie sobie tego wytlumaczyc, ja ktora dnia bez przeczytanej ksiazki i prasy sobie nie wyobrazam. Ale mozna, najwidoczniej mozna czerpac swoja "wiedze" z tv albo nie wiem z czego i zyc nie czytajac, niejako w blogiej nieswiadomosci, zadowalajac sie zupa i kartoflami w porze obiadu i moze jakas telegra wieczorem?"
Może warto byłoby się zastanowić nad swoim (czyli twoim) podejściem do tematu pod wiele mówiąym tytułem "dlaczego Polacy i Polska są gorsi?"






