pamiętam jak ładowałam wielki narożnik do chałupki...jedyną opcją było okno bo zakrętów na korytarzu nie dało się pokonać :DDD
Pokaż:
- chronologicznie
- drzewko
Sortuj:
- od najstarszych
- od najnowszych
triumf umysłu nad materią ;-) (17)
Przeczytaj dziennik, którego dotyczy ten temat-
04.02 (19:47)
-
04.02 (19:53)kraty mam nie zdejmowalne :-) Bo ta myśl też mi przemkła ;-)
ejkapamiętam jak ładowałam wielki narożnik do chałupki...jedyną opcją było okno bo zakrętów na korytarzu nie dało się pokonać :DDD
-
04.02 (20:04)
-
04.02 (20:09)Nie Magotko, stoi tam gdzie zaplanowałam, w małej pokoju, nie wiem ani, jak weszła w drzwi, ani jak ją wąskim korytarzem przetransportowaliśmy :-)
MagotaZosia, to sofa ciągle na korytarzu?
-
04.02 (20:11)cześć Tosianko, rozumiem, że operacja się powiodła? I kanapa już w środku?
-
04.02 (20:14)pomysłowy Dobromir mi się z Tobą skojarzył :DDDzochakraty mam nie zdejmowalne :-) Bo ta myśl też mi przemkła ;-)
ejkapamiętam jak ładowałam wielki narożnik do chałupki...jedyną opcją było okno bo zakrętów na korytarzu nie dało się pokonać :DDD -
04.02 (20:24)zochaNie Magotko, stoi tam gdzie zaplanowałam, w małej pokoju, nie wiem ani, jak weszła w drzwi, ani jak ją wąskim korytarzem przetransportowaliśmy :-)
MagotaZosia, to sofa ciągle na korytarzu?Uff, ulżyło mi, już myślałam, że będziecie musieli spuszczać z niej powietrze. Miłego spania. Buziaki** -
04.02 (21:04)haha, już myśłałam, że zostawiłaś na klatce schoowej, dostawisz stoliczek i paprotkę i będziesz miała ogród zimowy :))) z sofą ofkors :)
-
04.02 (22:54)Dobrze Toieczku rozumiesz
zresztą przecież nie mogło być inaczej ;-)
toiacześć Tosianko, rozumiem, że operacja się powiodła? I kanapa już w środku?
-
04.02 (22:57)ta, bo ja dziecko Pomysłowego Dobromira i MacGyvera
jak kiedyś sprawozdawca o kolarzu naszym genialnym mówił - genialne dziecko dwóch pedałów
ale ja tylko tak w zestawieniu z Ktośkiem mam
coś mam wrażenie, że bez niego bym zginęła w tej sytuacji
ejkapomysłowy Dobromir mi się z Tobą skojarzył :DDDzochakraty mam nie zdejmowalne :-) Bo ta myśl też mi przemkła ;-)ejkapamiętam jak ładowałam wielki narożnik do chałupki...jedyną opcją było okno bo zakrętów na korytarzu nie dało się pokonać :DDD
-
04.02 (22:58)boję się, że od tego spuszczania to na Księżycu by wylądowała ;-)
MagotaUff, ulżyło mi, już myślałam, że będziecie musieli spuszczać z niej powietrze. Miłego spania. Buziaki**zochaNie Magotko, stoi tam gdzie zaplanowałam, w małej pokoju, nie wiem ani, jak weszła w drzwi, ani jak ją wąskim korytarzem przetransportowaliśmy :-)MagotaZosia, to sofa ciągle na korytarzu?
-
04.02 (22:59)to już by nie pozostawało nic innego tylko wynieść tv i udawać, że tak ma być ;-) A to klatka taka tylko na przejście schodami ;-)
dalia-mhaha, już myśłałam, że zostawiłaś na klatce schoowej, dostawisz stoliczek i paprotkę i będziesz miała ogród zimowy :))) z sofą ofkors :)
-
04.02 (23:06)Zoska no ty jestes na prawde, brawo, czym moja zupa przy twoich technikach :):) gratuluje ostatniego sprzetu, a teraz juz ciesz sie kochana i swietuj !
-
05.02 (10:28)Ciesze sie, ze skonczylo sie szczesliwie.. Ja mialam przypadek- sie okazalo , ze dowóz nie obejmuje wniesienia, mowie panom ochoczo-alez ja doplace, a panowie, ale my nie wnosimyy, co pani! takie ciezary!!
-
05.02 (11:12)hehe ;) przypominało mi się jak wnosili mi szafę do mieszkania :/ 2piętro, wąska klatka, szafa pieruńsko ciężka:/ te 4 piętra trzech chłopów (w pełnym tego słowa znaczeniu) pokonało w 45 minut. Co pół schodka robili postój, współczułam im bardzo i byłam równie mocno wdzięczna jak się udało :) pozdrawiam
-
05.02 (11:29)no i dobrze, ze Ty taka pomyslowa jestes ale dziecko takich rodzicow... chociaz wlasciwie szkoda, przemknelo mi przez mysl, bo pomysl z paprotka i ogrodem zimowym z kanapa bardzo mi przypadl do guslu. I gosci nie musialabys do srodka wpuszczac, co nie nabalaganili. same plusy....:)))***
-
05.02 (18:28)przypomniało mi sie jak moj mąż wespół z mym bratem nasze łóżko taszczyli na 4 pietro,zakrety były ciezkie do pokonania...a gdy rozpakowali łóżko w mieszkaniu okazało sie ze mozna je było w dwóch czesciach wniesc ;))) buziole :*










