przez takie wlasnie dreczenie siebie i mysleniem ze szczescie zaraz musi byc okupione smutkiem tracisz z oczu to co najwazniejsze, trzeba sie otworzyc na wszystko zeby potem nie zalowac niczego w zyciu- to ostatnie nawet mi przychodzi z trudem, ale trzeba sprobowac- trzymaj sie i nie ron tych lez.....
Reklama
Pokaż:
- chronologicznie
- drzewko
Sortuj:
- od najstarszych
- od najnowszych
rytualny strach przed szczęściem (6)
Przeczytaj dziennik, którego dotyczy ten temat-
26.11.2010 (11:37)
norgirl3215 -
26.11.2010 (12:38)58rozumiem, bo robie dokładnie to samo.. a też nie umiem inaczej, chociaz tak bardzo bym chciala..
-
26.11.2010 (13:30)78
-
27.11.2010 (07:59)Moze to brzmi patetycznie, ale bycie razem (jezeli naprawde nacisk kładzie sie na RAZEM) oznacza NA DOBRE I NA ZLE. Nie mozesz od razu zakladac, ze ciebie w chwilach slabosci nie bedzie akceptowal/
KOCHA SIE WSZYSTKO (co z toba zwiazane) ALBO NIC.
Daj jemu i sobie szanse
Pozdrawiam
A. -
29.11.2010 (10:11)78
-
29.11.2010 (11:21)


