pięknie i smacznie!! czy ty wogóle sypiasz,masz czas na sen?:)
Pokaż:
- chronologicznie
- drzewko
Sortuj:
- od najstarszych
- od najnowszych
Pierozki z dynia, sos z masla z szalwia, borowiki w masle (11)
Przeczytaj dziennik, którego dotyczy ten temat-
17.10.2010 (10:27)
-
17.10.2010 (10:29)Mikladapięknie i smacznie!! czy ty wogóle sypiasz,masz czas na sen?:)
mam ale uwielbiam gotowac... wiec nie licze czasu. Te pierozki beda podawane w mojej herbaciarni... mniam... -
17.10.2010 (10:32)Mikladapięknie i smacznie!! czy ty wogóle sypiasz,masz czas na sen?:)
MakoPolko wracasz do starych znajomości? Pasujecie do siebie xoxoxox -
17.10.2010 (14:43)We Francji wydziela się gościom jedzenie? Moga zjeść tylko tyle, ile dostaną na talerzu? I Pół borowika do czterech pierozków? Bardzo ciekawe.
-
17.10.2010 (15:00)robertaWe Francji wydziela się gościom jedzenie? Moga zjeść tylko tyle, ile dostaną na talerzu? I Pół borowika do czterech pierozków? Bardzo ciekawe.
Och Roberto, przecież Stefka tłumaczyła kiedyś, że podaje na talerzach wszystko, co przysługuje tym biedakom, żeby broń Boże do kuchni nie biegać po dokładki i przez to nie pozbawiać choć na chwilkę gości swego nieocenionego towarzystwa. -
17.10.2010 (15:09)szmygry
Och Roberto, przecież Stefka tłumaczyła kiedyś, że podaje na talerzach wszystko, co przysługuje tym biedakom, żeby broń Boże do kuchni nie biegać po dokładki i przez to nie pozbawiać choć na chwilkę gości swego nieocenionego towarzystwa.robertaWe Francji wydziela się gościom jedzenie? Moga zjeść tylko tyle, ile dostaną na talerzu? I Pół borowika do czterech pierozków? Bardzo ciekawe.Aaa:) No cóż. A to na talerzach strasznie biednie wyglada. Czy borowiki są we Francji bardzo drogie?Jak trufle? Ze wstydu bym umarła podajac gościom po trzy plastry borowika na głowę -
17.10.2010 (17:05)robertaAaa:) No cóż. A to na talerzach strasznie biednie wyglada. Czy borowiki są we Francji bardzo drogie?Jak trufle? Ze wstydu bym umarła podajac gościom po trzy plastry borowika na głowęszmygry<BR>Och Roberto, przecież Stefka tłumaczyła kiedyś, że podaje na talerzach wszystko, co przysługuje tym biedakom, żeby broń Boże do kuchni nie biegać po dokładki i przez to nie pozbawiać choć na chwilkę gości swego nieocenionego towarzystwa.robertaWe Francji wydziela się gościom jedzenie? Moga zjeść tylko tyle, ile dostaną na talerzu? I Pół borowika do czterech pierozków? Bardzo ciekawe.
To nawet nie plastry a plasterki :))) Pewno przyzwyczajeni i przed wizytą u Stefy posilają się solidnie w domu lub knajpie. I tak dziwne, że ktokolwiek ją odwiedza. -
17.10.2010 (17:24)szmygryTo nawet nie plastry a plasterki :))) Pewno przyzwyczajeni i przed wizytą u Stefy posilają się solidnie w domu lub knajpie. I tak dziwne, że ktokolwiek ją odwiedza.robertaAaa:) No cóż. A to na talerzach strasznie biednie wyglada. Czy borowiki są we Francji bardzo drogie?Jak trufle? Ze wstydu bym umarła podajac gościom po trzy plastry borowika na głowęszmygry<BR>Och Roberto, przecież Stefka tłumaczyła kiedyś, że podaje na talerzach wszystko, co przysługuje tym biedakom, żeby broń Boże do kuchni nie biegać po dokładki i przez to nie pozbawiać choć na chwilkę gości swego nieocenionego towarzystwa.robertaWe Francji wydziela się gościom jedzenie? Moga zjeść tylko tyle, ile dostaną na talerzu? I Pół borowika do czterech pierozków? Bardzo ciekawe.
kto wie czy ona gościom nie każe za to płacić? To do niej podobne . Sama przecież pisała, że za lekcje udzielone PRZYJACIÓŁKOM (he, he) każe płacić! -
17.10.2010 (17:33)agusiaRkto wie czy ona gościom nie każe za to płacić? To do niej podobne . Sama przecież pisała, że za lekcje udzielone PRZYJACIÓŁKOM (he, he) każe płacić!szmygryTo nawet nie plastry a plasterki :))) Pewno przyzwyczajeni i przed wizytą u Stefy posilają się solidnie w domu lub knajpie. I tak dziwne, że ktokolwiek ją odwiedza.robertaAaa:) No cóż. A to na talerzach strasznie biednie wyglada. Czy borowiki są we Francji bardzo drogie?Jak trufle? Ze wstydu bym umarła podajac gościom po trzy plastry borowika na głowęszmygry&lt;BR&gt;Och Roberto, przecież Stefka tłumaczyła kiedyś, że podaje na talerzach wszystko, co przysługuje tym biedakom, żeby broń Boże do kuchni nie biegać po dokładki i przez to nie pozbawiać choć na chwilkę gości swego nieocenionego towarzystwa.robertaWe Francji wydziela się gościom jedzenie? Moga zjeść tylko tyle, ile dostaną na talerzu? I Pół borowika do czterech pierozków? Bardzo ciekawe.
No tak, przynajmniej szanowny mężulek choć przez jeden dzień nie będzie się wydzierał, że Stefa nie zarabia. -
18.10.2010 (09:23)pierozki z dyni sa super - ja mam przepis z bazylia, a nie szalwia - ale stefane co to za ksztalt pierozkow, przeciez to nie sa ruskie?! moje np. sa okragle
-
18.10.2010 (09:28)stefane przestrzega zasad francuskiej etykiety - jezeli nie jest to obiad rodzinny wszystko podaje sie gotowe na talerzach, bo sztuka prezentacji tez ma duze znaczenie, a o dokladke zawsze mozna poprosic. Jezeli ktoras z was ma M6 poogladajcie sobie program "Un diner presque parfait" ( ja nie jestem dobra z francuskiego wiec pisze bez akcentow) - to taka francuska wersja programu "Ugotowani". Dopiero wtedy zrozumiecie, jak my Polacy jestesmy nie obyci przy stole. Az sie przykro robi




