Ado tak się lekutko czepnę, nazywajmy to spotkaniami świątecznymo, to nie są wigilie. Wigilia to wigilia. A może warto iść i złożyć szczere życzenia? Jest tak dużo możliwości...
Reklama
Pokaż:
- chronologicznie
- drzewko
Sortuj:
- od najstarszych
- od najnowszych
Nie wigilijne rozwazania przy okazji sluzbowych "wigilii" (4)
Przeczytaj dziennik, którego dotyczy ten temat-
20.12.2011 (07:33)
-
20.12.2011 (07:42)masz racje to nie wiglie dlatego czasami wkladam to w cudzyslow, ale zgadzam sie to nie sa wigilie
A.toiaAdo tak się lekutko czepnę, nazywajmy to spotkaniami świątecznymo, to nie są wigilie. Wigilia to wigilia. A może warto iść i złożyć szczere życzenia? Jest tak dużo możliwości... -
20.12.2011 (23:20)ze względu na równie miłą atmosferę, jak przedstawiona przez Ciebie..biorę na okres przeświąteczny urlop..od kilku lat. do tych których lubię..dzwonię lub spotykamy sie po za miejscem pracy i życzenia są iżyczliwe i szczere..po prostu nie ma mnie w pracy;)
-
21.12.2011 (05:43)Jest jto akis sposób. Pozdrawiam
A.ewjoze względu na równie miłą atmosferę, jak przedstawiona przez Ciebie..biorę na okres przeświąteczny urlop..od kilku lat. do tych których lubię..dzwonię lub spotykamy sie po za miejscem pracy i życzenia są iżyczliwe i szczere..po prostu nie ma mnie w pracy;)



