stefane - wpis usunęłam, bo ja-kobieta napisała mi, że twoich wpisów jest po 10 na stronie dlatego, że stare dziennikowiczki usunęły swoje dzienniki, co zupełnie zmienia sytuację. ;/
Pokaż:
- chronologicznie
- drzewko
Sortuj:
- od najstarszych
- od najnowszych
jak ja nie cierpialam WF'u... (13)
-
09.09.2010 (13:35)
-
09.09.2010 (13:38)poza tym jak poczytałam twoje stare wpisy o rozstrojach nerwowych itd, to rozumiem dlaczego sie tak zachowujesz, więc sobie daruję. Choroba to choroba.
-
09.09.2010 (14:01)
-
09.09.2010 (14:07)DamabezwoaluStefane czy porwane majtki miały jakis wpływ na niechęć do wf?
mialy niestety tez... -
09.09.2010 (14:20)ja w podstawówce WF baaardzo lubiłam, nauczyciel był super, byłam nawet w reprezentacji szkoły w drużynie siatkówki i koszykówki. Niestety w liceum wszystko się zmieniło:/ Baba (bo inaczej powiedziec nie można) była okropna. Nie dała ani siebie polubic ani lekcji , które prowadziła. To nawet trudno lekcjami nazwac, to był jakiś dryl wojskowy. I te jej "zachęty" typu: ruchy ruchy, baby co tam wolno, ooo patrzcie ślimaki was przeganiają :/ Normalnie porażka :/ A teraz sama sobie cwiczę, chodzę na basen, fitness, uprawiam różne sporty na powietrzu i co?? i jest OK.
-
09.09.2010 (14:22)jako córka kapitana Wojska Polskiego miałam komis z PO. No ale tatuś był tylko kapitanem nie generałem.Pewnie za słabo musztrę przeprowadzał. Ale przynajmniej nauczył mnie wielu innych pożytecznych rzeczy.
-
09.09.2010 (14:40)kethryverisja w podstawówce WF baaardzo lubiłam, nauczyciel był super, byłam nawet w reprezentacji szkoły w drużynie siatkówki i koszykówki. Niestety w liceum wszystko się zmieniło:/ Baba (bo inaczej powiedziec nie można) była okropna. Nie dała ani siebie polubic ani lekcji , które prowadziła. To nawet trudno lekcjami nazwac, to był jakiś dryl wojskowy. I te jej "zachęty" typu: ruchy ruchy, baby co tam wolno, ooo patrzcie ślimaki was przeganiają :/ Normalnie porażka :/ A teraz sama sobie cwiczę, chodzę na basen, fitness, uprawiam różne sporty na powietrzu i co?? i jest OK.
tez tak to odbieralam i odbieram... -
09.09.2010 (14:41)ewaangejako córka kapitana Wojska Polskiego miałam komis z PO. No ale tatuś był tylko kapitanem nie generałem.Pewnie za słabo musztrę przeprowadzał. Ale przynajmniej nauczył mnie wielu innych pożytecznych rzeczy.
mnie dziadek nauczyl ruchu na codzien... moj ojciec dzis po 60 wciaz biega, jak bylam mala biegalam z nim... pewnie stad to lubie... -
09.09.2010 (14:43)Jak ja Cie rozumie. Ja tez niec cierpialam lekcji w-fu, nie lubilam piasku na parkiecie sali gimnastycznej i tego, ze nie mozna bylo wziasc prysznica po zajeciach, tylko trzeba bylo na spocone cialo zakladac rajtuzy! Afe!
-
09.09.2010 (14:46)agnieJak ja Cie rozumie. Ja tez niec cierpialam lekcji w-fu, nie lubilam piasku na parkiecie sali gimnastycznej i tego, ze nie mozna bylo wziasc prysznica po zajeciach, tylko trzeba bylo na spocone cialo zakladac rajtuzy! Afe!
tak to tez bylo okropne... a im czlowiek byl starszy tym coz... wiecej sie pocil...co wiaze sie ze smrodkiem... w liceum to bylo zenujace... i nawet niektorzy nauczyciele na pozniejszyc lekcjach mowili nam wprost, ze "smierdzimy"... -
09.09.2010 (16:42)... to ja mialam w Liceum lepiej ... nasza " Gwiazda " chciala koniecznie wychowac jaka mistrzynie i gonila dziewczyny na tym wf- e, jak mogla, jak nie mogla to tez gonila ... no to moja Mama zalatwila mi zwolnienie z wf- u na caly okes szkoly ... i na maturze widnieje, jak byk ... nieklasyfikowana ... che che ...
-
09.09.2010 (17:53)też mam zle wspomnienia przez wf-istke z podstawowki. Przez 4 lata w liceum mialam zwolnienie uprzedzona do wf. Teraz lubię gimnastykę i ruch ale taki jaki ja lubię :)
-
09.09.2010 (20:13)Ja o dziwo lubię aerobik (taki drudniejszy oczywiście z ciężarkami i ćwiczeniami, żadne tam stepy i skakanie), a wraz z dojazdem rowerem, sama przyjemność. He, lubię być posłuszna i robić, co mi każą. Podziwiam za mobilizację Stef, że robisz to sama. W domu może jeszcze być stepper z telewizorem, dla dobra ogólnego z programami francuskiej telewizji, żeby podtrzymać język.






