A ja tez byłam sama u koleżanki i się ubawiłam po pachy :) tak już mam :)
Reklama
Pokaż:
- chronologicznie
- drzewko
Sortuj:
- od najstarszych
- od najnowszych
Gdy idziesz samotnie na wesele (8)
Przeczytaj dziennik, którego dotyczy ten temat-
19.09.2010 (19:55)
-
19.09.2010 (20:10)z mojego punkt widzenia mogę tylko powiedzieć, że chyba jednak lepiej faktycznie iść na wesele samemu niż z niewłaściwym facetem ;-))
-
19.09.2010 (20:18)
musicone51Wiem coś o tym,też byłam sama na weselu i jest to pomimo wszystko głupie uczucie. Chyba lepiej nie iść niż ma się czuć tam człowiek nieswojo. Pozdrawiam. -
19.09.2010 (20:55)musiconeWiem coś o tym,też byłam sama na weselu i jest to pomimo wszystko głupie uczucie. Chyba lepiej nie iść niż ma się czuć tam człowiek nieswojo. Pozdrawiam.
Ale, ale!! Co za bzdury!! Wlasnie, ze chodzic, jak sie zamkniesz sama w swoim pokoju, to nikogo nie poznasz! A tu kilka pan wlasnie poznalo swojego jedynego na weselu;) Pzdr -
19.09.2010 (22:12)1876a ja byłam na kilku weselach sama... i czasami było okey i wychodziłam z nich naprawde zadowolona ;) a czasami cholernie zdołowana.. po ostatnim stwierdziłam ze to już koniec... że już za stara jestem żeby sama chodzic.. wiec koniec z weselami ;))
-
20.09.2010 (08:55)ja też raz byłam sama na weselu u przyjaciółki....bawiłam sie całkiem nieźle, było dużo znajomych..ale jednak to nie to samo jak bawic się z kimś
-
20.09.2010 (09:00)4Widzę, że wiecie i rozumiecie jak to jest idąc samotnie. Ogólnie wesele uważam za udane, jeszcze dziś wszystko mnie boli, nogi najbardziej. Jednak lekkie zdołowanie też jest.
-
21.09.2010 (00:37)A ja byłam z nim, choć szczerze mówiąc chyba lepiej ubawiłabym się będąc sama... Jak widać punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.





