Tak!Po 23 latach małzeństwa to NAPEWNO zanika.....
Pokaż:
- chronologicznie
- drzewko
Sortuj:
- od najstarszych
- od najnowszych
Znikający instynkt (88)
Przeczytaj artykuł, którego dotyczy ten temat-
05.06.2010 (08:21)
-
05.06.2010 (08:48)Duzo prawdy w tym o mowi kobieta... Mam jednak wrazenie, ze po latach bycie w stalym zwiazku to orka. Pracujesz jak wyrobnik, by miec ´jako tako´. Czy wtedy koszty nie przewyzszaja tego, na co pracujesz? Wiem, ze jest szansa jedna na milion, ze gdy jest u boku TEN/TA, wtedy wszystko jest mozliwe; sex, pozadanie, atrakcyjnosc do konca...
-
05.06.2010 (09:37)U mnie na razie po 12 latach pożądanie nie zanikło.
Myślę że potrzebna jest przede wszystkim życzliwość, poczucie humoru, flirt, odpoczynek od siebie (troszkę tęsknoty). Nie jest to łatwe gdy jesteśmy zmęczeni (praca, zakupy, rachunki, dzieci) ale myślę że warto dać coś z siebie. Nic nie dzieje się samo. Podobnie jak z ogniskiem - trzeba dokładać do ognia aby nie zgasł. Według mnie chyba największym problemem w związkach (w ogóle w relacjach międzyludzkich) jest egoizm, zaspakajanie tylko własnych potrzeb, patrzenie tylko na swój czubek nosa. -
05.06.2010 (09:56)tak, duzo prawdy w tym co napisane...jestem własnie z mezczyzną, ktory twierdzi, że jego malżeństwo to historia, ze nie ma namietnosci, czułosci a sex raz na miesiac z zoną....
-
05.06.2010 (10:11)~beatak, duzo prawdy w tym co napisane...jestem własnie z mezczyzną, ktory twierdzi, że jego malżeństwo to historia, ze nie ma namietnosci, czułosci a sex raz na miesiac z zoną....To może daj mu spokój; wtedy w jego małżeństwie znów zagości namiętność .
-
05.06.2010 (10:39)~siedem7777Tak!Po 23 latach małzeństwa to NAPEWNO zanika.....jeżeli się kocha, to namiętność nie znika.
-
05.06.2010 (10:40)~gościnnieTo może daj mu spokój; wtedy w jego małżeństwie znów zagości namiętność .~beatak, duzo prawdy w tym co napisane...jestem własnie z mezczyzną, ktory twierdzi, że jego malżeństwo to historia, ze nie ma namietnosci, czułosci a sex raz na miesiac z zoną....
Tylko, że on jest dorosłym człowiekiem (podobno) i to on szukał kochanki. Gdyby sam nie chciał, to ona nie miałaby co robić. Jeśli nie ona, to inna. To on musi być uczciwy. -
05.06.2010 (11:35)Żydzi mawiają że jesli 7 lat po slubie facet kocha kobietę tak samo jak w dniu ślubu to źle. Powinien kochac ją bardziej, jeśli nie to znaczay że związek umiera.
-
05.06.2010 (12:36)To nieprawda że z czasem namiętność zanika, po 23 każdy dotyk, muśnięcie z moim ślicznym kochanym słoneczkiem jest bardzo namiętny ;)
-
05.06.2010 (12:45)
-
05.06.2010 (13:29)~kobietajeżeli się kocha, to namiętność nie znika.~siedem7777Tak!Po 23 latach małzeństwa to NAPEWNO zanika.....
Jeżeli dwoje ludzi wiąże prawdziwa miłość, a nie chwilowe pożądanie, to nawet po dwudziestu kilku latach jest namiętność. W moim przypadku, to nawet coś więcej. Dochodzi do tego dojrzałość i znajomość siebie nawzajem.
To co zabija miłość i namiętność, to egoizm pod każdą postacią. -
05.06.2010 (13:34)~bobMałżeństwo to najgłupszy pomysł w historii ludzkości.Zgadzam się!!!
-
05.06.2010 (13:42)Wedlug mnie w zwiazku musi byc milosc uczciwosc szacunek zaufanie wiernosc oddanie z obu stron.Bez tego ani rusz.Kazdy z nas powinien byc po trosze matka(ojcem) zona /mezem przyjacielem kochankiem itd.Prawdziwa sztuka jest polaczyc to wszystko i byc zaleznie od sytuacji.I tak jak napisala ana jesli w zwiazku pojawi sie egoizm to juz sie nie mysli o dobru zwiazku tylko najpierw o swoim.A to jest krok w przepasc.
-
05.06.2010 (14:24)~alissssZgadzam się!!!~bobMałżeństwo to najgłupszy pomysł w historii ludzkości.
Ja też się z tym zgadzam...absolutnie...niestety...
-
05.06.2010 (14:34)~SaraWedlug mnie w zwiazku musi byc milosc uczciwosc szacunek zaufanie wiernosc oddanie z obu stron.Bez tego ani rusz.Kazdy z nas powinien byc po trosze matka(ojcem) zona /mezem przyjacielem kochankiem itd.Prawdziwa sztuka jest polaczyc to wszystko i byc zaleznie od sytuacji.I tak jak napisala ana jesli w zwiazku pojawi sie egoizm to juz sie nie mysli o dobru zwiazku tylko najpierw o swoim.A to jest krok w przepasc.Ale zeby zwiazek byl udany trzeba byc niestety troche egoista.Jestem 20 lat po slubie moje malzenstwo uwazam
-
05.06.2010 (14:39)
Miłość? to promyk słońca , to żar węgla w ognisku ,spadające gwiazdy w ciemną noc .To blady świt co budzi nas śpiewem ptaków .Namiętny seks ,psztyczek w nos.Rachunki nie uciekną :) zawsze były i będą .
-
05.06.2010 (14:45)~aaaJa też się z tym zgadzam...absolutnie...niestety...~alissssZgadzam się!!!~bobMałżeństwo to najgłupszy pomysł w historii ludzkości.
-
05.06.2010 (15:02)Przecież Ewa Woydyłło jest terapeutą odwykowym.Szybko przeszła na seksuologię:)
-
05.06.2010 (15:09)mam 23 lata nigdy nie byłem zakochany, nie wiem co to za uczucie czuje tylko niesamowitą chęć na seks i po tym jak dostane to od dziewczyny zostawiam ja bo tylko na to one zasługują , widzę tylko ich wady, nadaja sie tyklo do seksu i to nie wszystkie.głupi ten mężczyzna co myśli ze jest zakochany bo ma klapki na oczach ale nie móc cyrk nie moje małpy jak sobie żyje jak łowca, samotny samiec który udaje zakochanego dopuki nie dostanie tego czego chce
-
05.06.2010 (15:29)Misiek jestem kobieta i zgadzam sie z toba przynajmniej jestes facet konkretny.Ja mam to samo do facetow zadnych uczuc,liczy sie tylko cos za cos i wypad najlepszasytuacja nikt za nikim nie szlocha ,nie ma pretensij.pozdrawiam
