Doskonały artykuł! Gratuluje i... dziękuje. Jestem obecnie na półmetku mojej ciąży i już myślałam, ze w swoich poglądach jestem kompletnie odosobniona. Czytałam i z każdym akapitem miałam wrażenie, ze ktoś czyta w moich myślach. Mimo, iż moja ciąża była planowana, nigdy nie zamierzałam poświecić życia pieluchom ani zamieniać siebie-dotychczas na siebie-matkę. Nie widzę powodu, dla którego te dwie osobowości muszą się wykluczać. Tez nie zamierzam się poddać, a ten artykuł utwierdził mnie w tym przekonaniu i dodał sił. Będę taką matką, jaką JA uznam za stosowne i nikt nie przerobi mnie na stereotypową matkę-polkę, umęczoną, ubabraną kaszką, żyjącą rytmem dzieci i z tęsknotą rozpamiętującą o swoich marzeniach i życiu "przed"!
Reklama
Pokaż:
- chronologicznie
- drzewko
Sortuj:
- od najstarszych
- od najnowszych
Wojna czterdziestotygodniowa (1)
Przeczytaj artykuł, którego dotyczy ten temat-
15.11.2011 (15:46)1
-
Wasze komentarze (57)
-
Staramy się o dziecko (1)
-
Ciąża i poród (2)
-
Zdrowie i pielęgnacja (0)
-
Poradnik młodej mamy (2)
-
Wychowanie (2)
-
Moda ciążowa (1)
-
Twoja pociecha (1)
