Jestem jedynaczką i byłam wychowywana pod kloszem. Ciągle tylko nade mną drżeli, żeby jakaś krzywda mi się nie stała. Najlepiej było, jak siedziałam w domu - wtedy mieli mnie ciągle na oku i mogli obserwować każdy krok. Ciągle słyszałam, że "mają mnie tylko jedną" i nic mi nie było wolno...
Reklama
Pokaż:
- chronologicznie
- drzewko
Sortuj:
- od najstarszych
- od najnowszych
Solo i wesoło (6)
Przeczytaj artykuł, którego dotyczy ten temat-
14.10.2011 (11:17)~Martina
-
14.10.2011 (11:28)~betkaniesamowicie wyczerpująca publikacja, nie szkoda serwera na coś takiego?
-
14.10.2011 (13:10)~asdfghjklMieć dużo starsze rodzeństwo (11 lat różnicy) to też prawie jak być jedynakiem. No bo sami dorośli w domu.
-
14.10.2011 (14:01)~RR~betkaniesamowicie wyczerpująca publikacja, nie szkoda serwera na coś takiego? to samo chciałam napisać:)) rzeczywiście się wysilili
-
14.10.2011 (15:57)~reneJestem jedynaczką.Jestem wdzięczna swoim rodzicom, że nie trzymali mnie pod kloszem.Odkąd pamietam obracałam się wśród rówieśników:na podwórku, na koloniach, w szkole , na zajęciach dodatkowych,które sama wybierałam.Teraz, jako dorosła nie jestem samotna, potrafię wyjść z inicjatywą, nawiązać nowe kontakty.Lubię być wśród ludzi
-
18.10.2011 (08:40)
-
Wasze komentarze (57)
-
Staramy się o dziecko (1)
-
Ciąża i poród (2)
-
Zdrowie i pielęgnacja (0)
-
Poradnik młodej mamy (2)
-
Wychowanie (2)
-
Moda ciążowa (1)
-
Twoja pociecha (1)

