~Julia~basiaKiedyś było o wiele mniej szczepień i ludzie byli bardziej odporni i ogólnie zdrowsi.Obecnie dziecko w pierwszym roku życia ma tyle szczepionek co ja nie miałam przez 40 lat życia.Nie jestem przeciwniczką szczepień ale... bez przesady.Uważam,że cała ta nagonka medialna na temat zagrożeń jakie na każdym kroku na nas czyhają odbywa się pod cichym przewodnictwem firm farmaceutycznych.Niestety, szczepionki na głupotę jeszcze nie ma i chyba długoooo...nie będzie!Głupoty gadasz, tak kiedyś ludzie obywali się bez szczepionek i ciekawe dlaczego ludzie umierali o wiele wcześniej. Przedziwne, że obecnie średnia wieku w którym się umiera jest o wiele wiele wyższa... Ale to pewnie dlatego że nie ma mroźnej zimy ;-)aniagoPowiem krótko w braku szczepień nie ma żadnej troski... jest natomiast brak odpowiedzialności. Szczepienoki są przecież na te choroby, które dla maleństwa mogą się skończyć nawet śmiercią, a nie ma szans na to, żeby odporność sama się wytworzyła, np. na pneumokoki, gruźlicę itp...
JEJKU LUDZIE NAPRAWDĘ SĄ PUŚCI!!!
MYŚLĄ ZE ŚREDNIA WIEKU UMIERALNOŚCI TO ZASŁUGA SZCZEPIEŃ!!!
HEHE
PRZEDE WSZYSTKIM TO ZASLUGA HIGIENY!
KIEDYS LUDZIE ZYLI W SYFIE...100LAT DO TYŁU..NIE BYŁO BIEŻACYCEJ WODY..TERAZ SĄ LEKI ..I PROBUJEMY LECZYC ZAWALY..RAKA..WIEC PRZEZ TO AUTOMATYCZNIE WIEK UMIERALNOŚCI SIE PODNOSI..
SZKODA TYLKO ZE NIKT NIE PATRZY ILE OSÓB ZNAJDUJE SIE W HOSPICJACH, W SPIACZKACH, W SZPITALACH NA "WYKONCZENIU"- TOZ ONI LEZAC I PO MALU UMIERAJĄC NP PRZEZ 5LAT PODWYZSZAJĄ WIEK UMIERALNOŚCI......
JESLI MALE DZIECI KIEDYS UMIERAŁY..TO TYLKO DLATEGO ZE NP PORODY TO BYŁ POKOJ CZESTO BRAK CZYSTYCH NARZĘDZI, BRAK FACHOWEJ POMOCY, BRAK INKUBATOROW,
WSZYSTKO ZAWDZIECZAMY POSTEPOWI MEDYCZNEMU...
A MEDYCYNA..NOWE URZADZENIA, METODY BADAŃ,
TO NIE TO SAMO CO
FIRMY FARMACEUTYCZNE FASZERUJĄCE NAS CHEMIA....
NIE MYLCIE LUDZIE POJĘC