Powiem krótko w braku szczepień nie ma żadnej troski... jest natomiast brak odpowiedzialności. Szczepienoki są przecież na te choroby, które dla maleństwa mogą się skończyć nawet śmiercią, a nie ma szans na to, żeby odporność sama się wytworzyła, np. na pneumokoki, gruźlicę itp...
Pokaż:
- chronologicznie
- drzewko
Sortuj:
- od najstarszych
- od najnowszych
Piosenkarka wzorem dla ekomatek! (33)
Przeczytaj artykuł, którego dotyczy ten temat-
12.01 (14:26)
-
12.01 (18:40)aniagoPowiem krótko w braku szczepień nie ma żadnej troski... jest natomiast brak odpowiedzialności. Szczepienoki są przecież na te choroby, które dla maleństwa mogą się skończyć nawet śmiercią, a nie ma szans na to, żeby odporność sama się wytworzyła, np. na pneumokoki, gruźlicę itp...
Kiedyś było o wiele mniej szczepień i ludzie byli bardziej odporni i ogólnie zdrowsi.Obecnie dziecko w pierwszym roku życia ma tyle szczepionek co ja nie miałam przez 40 lat życia.Nie jestem przeciwniczką szczepień ale... bez przesady.Uważam,że cała ta nagonka medialna na temat zagrożeń jakie na każdym kroku na nas czyhają odbywa się pod cichym przewodnictwem firm farmaceutycznych.Niestety, szczepionki na głupotę jeszcze nie ma i chyba długoooo...nie będzie!
-
14.01 (08:13)ma racje.To rodzice decyduja o swoim dziecku.biora odpowiedzialnosc za zdrowie.Ja tez jestem mama ekologiczna uznalam jednak ze czesc szczepien dzieci dostana.Tez mimo dobrego zawodu i ,,kariery,, zostala mama na czas nieokreslony.Mam trzech synow rok po roku urodzonych po 30 stce.Zycie nareszcie ma sens.
Tak trzymaj Reni.Lubie cie.
-
14.01 (08:26)Kiedy matka rocznego dziecka pisze poradnik to zawsze będzie mnie to śmieszyć.Wielka mi ekspertka. Radzę nie słuchać żanej Reni Jusis,czy innej "doświadczonej" mamy,nie poddawać się modzie na eko czy inne srego, tylko wychowywać dziecko w zgodzie z własnym rozumem i będzie ok.
A swoją drogą nie trawię kobity.Mimoza taka :) -
14.01 (09:18)~basia
Kiedyś było o wiele mniej szczepień i ludzie byli bardziej odporni i ogólnie zdrowsi.Obecnie dziecko w pierwszym roku życia ma tyle szczepionek co ja nie miałam przez 40 lat życia.Nie jestem przeciwniczką szczepień ale... bez przesady.Uważam,że cała ta nagonka medialna na temat zagrożeń jakie na każdym kroku na nas czyhają odbywa się pod cichym przewodnictwem firm farmaceutycznych.Niestety, szczepionki na głupotę jeszcze nie ma i chyba długoooo...nie będzie!
Głupoty gadasz, tak kiedyś ludzie obywali się bez szczepionek i ciekawe dlaczego ludzie umierali o wiele wcześniej. Przedziwne, że obecnie średnia wieku w którym się umiera jest o wiele wiele wyższa... Ale to pewnie dlatego że nie ma mroźnej zimy ;-)
aniagoPowiem krótko w braku szczepień nie ma żadnej troski... jest natomiast brak odpowiedzialności. Szczepienoki są przecież na te choroby, które dla maleństwa mogą się skończyć nawet śmiercią, a nie ma szans na to, żeby odporność sama się wytworzyła, np. na pneumokoki, gruźlicę itp... -
14.01 (09:54)sama długo karmiłam piersią, ale brak szczepień to już głupota, to dla tego wracają szkarlatyna, odra, koklusz, za to nigdy w życiu nie zaszczepię siebie czy dziecka na grypę
-
14.01 (10:32)A niech nie używa pampersów,niech stoi nad rzeką i pierze w niej tetrowe pieluchy....mało mnie to obchodzi.Skoro chce sobie utrudniac życie ,prosze bardzo.
Ale nie życzę sobie,aby jej nie szczepione dzieci chodziły do przedszkola czy szkoły z moimi dziećmi.Brak szczepień to największa głupota matek...No i oczywiscie ukarałabym karą pieniężną takich eko rodziców za brak szczepień obowiązkowych.
A tak swoją drogą ciekawa jestem czy jej lakier do paznokci jest ekologiczny???? -
14.01 (10:39)no cóż ,mamy 21 wiek rozwój techniki medycyny , wszystko poszło do przodu , ale my bądżmy eko i nie szczepmy dzieci może nam się uda wychodować jakieś epidemie , będziemy prać na tarze w strumieniach , a wogóle to zamieszkajmy w ekologicznych kartonach,całe to gadanie jest śmiechu warte , ludzie trochę rozsądku a nasze życie będzie w zgodzie i z naturą i czasem w jakim żyjemy.
-
14.01 (11:26)takim swirom jak on, Mrozowska i innym odpalom powinny przyjrzec sie odpowiednie organa. To co one wyprawiaja z dzieciakami-te chore ograniczenia, zakazy , nakazy, pseudo eko zabawki, etc, zakrawa na niezrownowazenie psychiczne ich mamusś i tatusiow, a dzieci skazuje na skrzywienia osobowości .To jakis terror domowy.
-
14.01 (12:18)niech sobie wychowuje jak chce,oby tylko więcej osób nie poszło za jej przykładem
-
14.01 (12:44)~JaA niech nie używa pampersów,niech stoi nad rzeką i pierze w niej tetrowe pieluchy....mało mnie to obchodzi.Skoro chce sobie utrudniac życie ,prosze bardzo.
Ale nie życzę sobie,aby jej nie szczepione dzieci chodziły do przedszkola czy szkoły z moimi dziećmi.Brak szczepień to największa głupota matek...No i oczywiscie ukarałabym karą pieniężną takich eko rodziców za brak szczepień obowiązkowych.
A tak swoją drogą ciekawa jestem czy jej lakier do paznokci jest ekologiczny???? No ciekawe, skoro Twoje dzieci są szczepione, to niby jak się zarażą chorobą, na którą zapadnie dziecko nieszczepione? Przecież mają odporność wywołaną szczepionką? A może zamkniesz dziecko w sterylnej klatce i zakażesz wychodzenia gdziekolwiek? Czytam te komentarze i widzę, że osoby się tu wypowiadające nie posiadają absolutnie żadnej wiedzy na temat szczepień i efektów szczepienia, również tych ubocznych. Drodzy Państwo, sięgnijcie proszę po literaturę z zakresu immunologii i poczytajcie, a potem się wypowiadajcie. Słuchacie bezkrytycznie tv i często niestety przekupionych lekarzy i tylko powtarzacie (a to wy jesteście jako rodzice odpowiedzialni za swoje pociechy, nie tv i nie lekarz). Warto spróbować pomyśleć samodzielnie i wzbogacić swoją wiedzę. Pozdrawiam i życzę zdrowia. -
14.01 (13:02)nie zaszczepi, dzieciak zachoruje w pożniejszym wieku i z moich podatków będzie leczenie i renta. mam dosyc takich nowoczesnych matek-idiotek
-
14.01 (15:29)a niech ta Jusis pierze pieluchy w rzece, taszczy dzieciaki w chuście ( a ciekawe czy perfumuje się wyciągiem z perzu na wodzie ze strumienie?!) niech tylko więcej nie śpiewa, za przeproszeniem.
A co to tekstów jakiejś kretynki że kiedyś to szczepień nie było a ludzie tacy zdrowi byli - to się durna babo przejdź na jakiś cmentarz i zobacz na starej części ile dzieci umierało i jaka kiedyś była średnia wieku. Skąd tacy debile się biorą?A nie szczep swoich dzieci, tylko pomyśl - teraz ludzie jeżdżą po świecie i ktoś z Afryki czy Azji przywlecze choroby na które może umrzeć TWOJE dziecko. Rusz łbem, krowo. -
14.01 (16:34)O matka w jakiej my dzungli żyjemy, coż z aprymitywne komentarze.Totalny brak tolerancji, wiedzy, wyrozumiałości, troski o srodowisko i zdrowie swoje i najblizszych.Ciekawe kto będzie płaciła z alecznie dzieciaków, których rodzice nie mają pojęcia czym jest zdrowy, ekologiczny tryb życia, tylko faszeruja je chemia na kazdym kroku.SZOK
-
14.01 (16:53)[quote user=~tortugas] No ciekawe, skoro Twoje dzieci są szczepione, to niby jak się zarażą chorobą, na którą zapadnie dziecko nieszczepione? Przecież mają odporność wywołaną szczepionką? A może zamkniesz dziecko w sterylnej klatce i zakażesz wychodzenia gdziekolwiek? Czytam te komentarze i widzę, że osoby się tu wypowiadające nie posiadają absolutnie żadnej wiedzy na temat szczepień i efektów szczepienia, również tych ubocznych. Drodzy Państwo, sięgnijcie proszę po literaturę z zakresu immunologii i poczytajcie, a potem się wypowiadajcie. Słuchacie bezkrytycznie tv i często niestety przekupionych lekarzy i tylko powtarzacie (a to wy jesteście jako rodzice odpowiedzialni za swoje pociechy, nie tv i nie lekarz). Warto spróbować pomyśleć samodzielnie i wzbogacić swoją wiedzę. Pozdrawiam i życzę zdrowia.
A może to Ty poczytaj?Bo to,że dziecko było szczepione nie zawsze oznacza,że choroba nigdy u niego nie wystapi....Często jest tak,że choroba może wystapić ,ale ma łagodniejszy przebieg bez powikłań...tak jest np przy szczepionce p/w ospie wietrznej....Może i nie obca jest Tobie literatura z zakresu immunologii,ale problem ze zrozumieniem tekstu wyraźnie widoczny;)Wróć do immunologii i przeczytaj jeszcze raz ! -
14.01 (17:00)Szczepienia jak najbardziej powinny być. Nie wyobrazam sobie aby kiedyś moje dziecko ich nie otrzymało. Pampersy? Nie wiem co w nich złego. Karmienie piersią? OK, najzdrowsze mleko dla malucha. Nie popadajmy bezmyslnie w jakąś modę.
PS a co do chemii, na która tak lubia niektózy narzekać - chemia jest WSZĘDZIE I BĘDZIE! Tylko mało kto mysli. Wszystko jest trucizna i wsystko jest lekarstwem. Kwestia dawki. -
14.01 (17:03)~Lise-Lottea niech ta Jusis pierze pieluchy w rzece, taszczy dzieciaki w chuście ( a ciekawe czy perfumuje się wyciągiem z perzu na wodzie ze strumienie?!) niech tylko więcej nie śpiewa, za przeproszeniem.
A co to tekstów jakiejś kretynki że kiedyś to szczepień nie było a ludzie tacy zdrowi byli - to się durna babo przejdź na jakiś cmentarz i zobacz na starej części ile dzieci umierało i jaka kiedyś była średnia wieku. Skąd tacy debile się biorą?A nie szczep swoich dzieci, tylko pomyśl - teraz ludzie jeżdżą po świecie i ktoś z Afryki czy Azji przywlecze choroby na które może umrzeć TWOJE dziecko. Rusz łbem, krowo.
ojej a u Pani to juz zupelny brak kultury.Prosze nad tym popracowac ! -
14.01 (17:38)~Ja[quote user=~tortugas] No ciekawe, skoro Twoje dzieci są szczepione, to niby jak się zarażą chorobą, na którą zapadnie dziecko nieszczepione? Przecież mają odporność wywołaną szczepionką? A może zamkniesz dziecko w sterylnej klatce i zakażesz wychodzenia gdziekolwiek? Czytam te komentarze i widzę, że osoby się tu wypowiadające nie posiadają absolutnie żadnej wiedzy na temat szczepień i efektów szczepienia, również tych ubocznych. Drodzy Państwo, sięgnijcie proszę po literaturę z zakresu immunologii i poczytajcie, a potem się wypowiadajcie. Słuchacie bezkrytycznie tv i często niestety przekupionych lekarzy i tylko powtarzacie (a to wy jesteście jako rodzice odpowiedzialni za swoje pociechy, nie tv i nie lekarz). Warto spróbować pomyśleć samodzielnie i wzbogacić swoją wiedzę. Pozdrawiam i życzę zdrowia.
A może to Ty poczytaj?Bo to,że dziecko było szczepione nie zawsze oznacza,że choroba nigdy u niego nie wystapi....Często jest tak,że choroba może wystapić ,ale ma łagodniejszy przebieg bez powikłań...tak jest np przy szczepionce p/w ospie wietrznej....Może i nie obca jest Tobie literatura z zakresu immunologii,ale problem ze zrozumieniem tekstu wyraźnie widoczny;)Wróć do immunologii i przeczytaj jeszcze raz !Widzę, że raczej Ty, z całym szacunkiem, nie zrozumiałaś tekstu pisanego przeze mnie. Spytałam skąd strach przed przebywaniem dziecka szczepionego z dziećmi nieszczepionymi skoro szczepionka zapewnia odporność i łagodny, według Ciebie, przebieg choroby? Poza tym niestety szczepionki nie gwarantują łagodnego przebiegu choroby, powodują liczne powikłania poszczepienne i same potrafią wywoływać poważne choroby. Poza tym, żadna szczepionka nie gwarantuje takiej odporności jak zachorowanie na chorobę, z którą można się zetknąć wszędzie i nabycie odporności na nią. Nie zamierzam się z Tobą kłócić, bo widzę, że co bym nie napisała to i tak zaatakujesz mnie i spróbujesz obrazić. Każdy robi jak chce. Powinniśmy szanować nawzajem swoje wybory a nie się oceniać i krzyczeć na siebie. Zasugerowałam literaturę, bo zauważyłam bardzo dużo emocji i powtarzanie jedynie sloganów telewizyjnych. -
14.01 (19:25)~tortugasWidzę, że raczej Ty, z całym szacunkiem, nie zrozumiałaś tekstu pisanego przeze mnie. Spytałam skąd strach przed przebywaniem dziecka szczepionego z dziećmi nieszczepionymi skoro szczepionka zapewnia odporność i łagodny, według Ciebie, przebieg choroby?
Strach to raczej powinien być u matek dzieci nieszczepionych kiedy na przykład zacznie się epidemia odry. Dzieci szczepione zasadniczo będą miały przynajmniej częściową odpornośc na tę chorobą co, jesli nie uchroni ich przed zachorowaniem, to z pewnością w wielu przypadkach przed powikłaniami.
[quote]Poza tym niestety szczepionki nie gwarantują łagodnego przebiegu choroby, powodują liczne powikłania poszczepienne i same potrafią wywoływać poważne choroby. [/quote]
W życiu w ogóle nic nie jest zagwarantowane. Mówimy tu tylko i wyłącznie o zmniejszaniu ryzyka. Z tymi powikłaniami poszczepiennymi to bym nie demonizowała, ile % jest tych powikłań? Poza jednym przypadkiem po szczepieniu na heinego medine początku lat 70-tych nie znam osobiście innych przypadków powikłań u dzieci. Biorąc pod uwagę ile człowiek spotyka ludzi w ciągu swojego zycia i nasłucha się historii to chyba nie jest to nagminne.
[quote]Każdy robi jak chce. Powinniśmy szanować nawzajem swoje wybory a nie się oceniać i krzyczeć na siebie. Zasugerowałam literaturę, bo zauważyłam bardzo dużo emocji i powtarzanie jedynie sloganów telewizyjnych.[/quote]
A ja polecam refleksję. Małe dzieci są szczególnie podatne na różne infekcje. Dawniej zamykali przedszkola bo była epidemia różyczki, odry, swinki....(pamiętam te czasy) Odkąd są sczepienia ochronne dzieciaki na te choroby praktycznie nie zapadają. I tyle.
A jak ktoś uważa się za mądrzejszego to niech robi jak chce. To jego odpowiedzialność. W końcu ryzykuje zdrowiem i życiem własnego dziecka. -
14.01 (20:17)A skąd ona tą rtęć w tych szczepionkach wzięła?? Według najnowszych badań więcej rtęci jest obecnie niestety w rybach jako dimetylortęć dobrze rozpuszczalna w tłuszczach!!! Jakby rtęć była obecna w szczepionkach to by zabroniono je stosować!!!!
