~janek poprostu jesteś niezaradna życiowo mieszkasz na blokowisku z matką w dwu pokojowym mieszkaniu i masz pretensję do całego świata i cału swój żal skupiasz na matce.Moje współczucie dla twojej rodziny jest naprawdę czczere mam nadzieję że mamusia szybko opuści ten świat i zwolni pokój~megiCórka nie ma swojego pokoju bo matka jeszcze żyje i go zajmuje... zgroza jak ludzie potrafią przewartościować świat i życie~ilbiJa jestem takim póżnym dzieckiem i moja mama ma teraz 87 lat ja 40. tata nie żyje od 11 lat. Ja mam 41 lat i 2 córki : 17 i 10 lat. Niestety nie mogłam sobie pozwolina podrzucenie dzieci dziadkom bo byli już w zaawansowanym wieku. Z zazdroscią patrze na moje koleżank, które maja młode mamy - babcie. U mnie to wygląda tak, że mama mieszka z nami od 11 lat , przez co młodsza córka cały czas śpi z nami w pokoju bo nie ma swojego ( zajmuje go babcia) . Zastanówcie sie zanim odłożycie urodzenie dziecka na póżniej co bedzie dobre dla niego a nie dla was.
czyli ten kto ma dom jest zaradny zyciowo wg ciebie a ten kto ma "blokowisko" jest niezaradny? no ciekawe podejscie... mozna to odniesc do tego kto ma dzieci (im wiecej tym lepiej) jest zaradny zyciowo a kto nie ma dzieci jest niezaradny zyciowo, hehe
czyli ten kto ma dom jest zaradny zyciowo wg ciebie a ten kto ma "blokowisko" jest niezaradny? no ciekawe podejscie... mozna to odniesc do tego kto ma dzieci (im wiecej tym lepiej) jest zaradny zyciowo a kto nie ma dzieci jest niezaradny zyciowo, hehe
