własnie walczę u mojej 80tygodniowej córeczki:) Podaję krople infacol - działaja chyba dobrze, bo, odpukać, odkąd je podaję kilkugodzinne kolki mineły. Poza tym masuje brzuszek (ruch masowania w kształcie odwróconej litery C, tak jak idzie okrężnica) i dociskam kolanka do brzuszka przy wtórze suszarki ze skierowanym ciepłym powietrzem na brzuszek (uwaga, zeby nie poparzyć to lepiej masować przez ubranko). A przde wszystkim dieta - same lekkie rzeczy, makaron, ryż, zielmiaki, bułki i lekka wędlina. Do makaronu czy ryzu dodaję smazone jabłka, wyeliminowałam całkowicie mleczne produkty bo mała reagowała wysypką i kolką własnie. Oczywiście żadnych cytrusów. Obecnie moja córeczka ma 8 tygodni i pomalutku zaczne wprowadzać nowe pokarmy, zeby układ trawienny uczył sie nowych rzeczy. Mam nadzieję, ze kolka nie wróci. Jszcze tylko w nocy nie śpimy za dobrze, bo wtedy małą męczy brzuszek i się wierci i napina, ale mam nadzieję, ze i to niedługo minie.