~rychu[/quote]ale za co zemścić?-> rychu: jest wiele powodow. Bo kolezanka ma drozsza sukienke, lepsze perfumy, bo wakacje w hotelu trzy gwiazdkowym nie cztero, albo tylko na chorwacji. Bo do fryzjera, manikurzystki, kosmetyczki chodzi tylko raz w miesiacu a nie dwa. Bo maz randkowania w sieci nie akceptuje. Bo nie spelnia wszystkich zachcianek mamusi i tatusia. Albo po prostu- bo tak. Powodow jest mnostwo. To zupelnie jak z panami i ich "zupa". Jezeli kobieta po urodzeniu dziecka- dwoch twierdzi ze on nagle "zrobil sie agresywny"- to w 99% klamie. To nie te czasy, gdy rozwod byl wstydem i kobiety cierpialy. Niestety kobieta w 99% wygrywa w sadzie. Jesli chce oskarzyc ojca o bicie i molestowanie dzieci- to to zrobi. Nie potrzebuje zadnych dowodow. Zeznania jej rodzicow i ew. kolezanki sa dla sadu wystarczajace. Ojcowie latami nie widza dzieci. Ostatecznie po wielu bataliach sadowych raz w miesiacu przez godzine w towarzystwie matki. Po kilku miesiacach nie widzenia z ojcem (co jest regula w okresie separacji lub w czasie sprawy rozwodowej)- dzieci zreszta maja tak wyprane mozgi - ze boja sie spotykac z tatusiem.
W Polsce - 30% malzenstw sie rozwodzi. Z czego co najmniej 80% wg powyzszego schematu. Rzekoma agresja mezczyzn w rodzinach spoza marginesu - jest w rzeczywistosci - psychiczna agresja kobiety wobec mezczyzny i przede wszystkim dzieci. To tutaj jest problem. Ta kampania jest klamliwa.
W Polsce - 30% malzenstw sie rozwodzi. Z czego co najmniej 80% wg powyzszego schematu. Rzekoma agresja mezczyzn w rodzinach spoza marginesu - jest w rzeczywistosci - psychiczna agresja kobiety wobec mezczyzny i przede wszystkim dzieci. To tutaj jest problem. Ta kampania jest klamliwa.
