I w ramach "nie bywania na imprezach" pojawila sie na byle otwarciu parasola w du.pie dwa tygodnie po porodzie, w pologu. Hipokrytka i lansiara.
Pokaż:
- chronologicznie
- drzewko
Sortuj:
- od najstarszych
- od najnowszych
Ogień i woda (36)
Przeczytaj artykuł, którego dotyczy ten temat-
15.03.2010 (14:39)
-
18.03.2010 (14:54)Rozumiem, że powinna z tej oazji się nawrócić i bywać wyłącznie w kościele
-
20.03.2010 (08:03)nie trzeszcz nie trzeszcz..., jutro pewnie bedziesz stała grzecznie w kosciółku i "szanowała bliźniego"
-
20.03.2010 (08:16)Ostaszewska mówi:" Nie żałuje, zdążyła się nasycić pracą, wolnością. Nie żałuje, zdążyła się nasycić pracą, wolnością: - szkoda, że nie zdążyła "zładnieć", co ten gościu w niej widzi? Na pocieszenie napiszę, że i tak długo z nia ni ebedzie...to rodzinne u nich...
A takie gadanie, że z byłymi żonami jest się w przyjażni-to totalna bzdura....a jeżeli-to te byłe sa nadal debilkami.... -
20.03.2010 (08:58)
-
20.03.2010 (09:32)~yollandaOstaszewska mówi:" Nie żałuje, zdążyła się nasycić pracą, wolnością. Nie żałuje, zdążyła się nasycić pracą, wolnością: - szkoda, że nie zdążyła "zładnieć", co ten gościu w niej widzi? Na pocieszenie napiszę, że i tak długo z nia ni ebedzie...to rodzinne u nich...
A takie gadanie, że z byłymi żonami jest się w przyjażni-to totalna bzdura....a jeżeli-to te byłe sa nadal debilkami....debilką na pewno jest yollanda, która Mai może co najwyżej zazdrościć udanego życia. Yollando tobie składam serdeczne życzenia
obfitych upławów aż do samej śmierci. -
20.03.2010 (10:05)Dobrze, że pani Ostaszewska odkryła główny cel i sens swojego życia. Ludzie dzisiaj, aby istnieć i mieć poczucie iluzorycznego sensu starają się wypełniać swoje życie nic nie znaczącymi działaniami, o których za ileś tam lat nikt nie będzie pamiętał. To co zostanie to rodzina, miłość pojmowana jako zadanie względem drugiego człowieka, a nie banał uczucia i seksualnego użycia.
Życzę pani Ostaszewskiej, aby rodzina dała jej poczucie spełnienia i głebokiego egzystencalnego doświadczenia, gdyż inne sprawy takie jak kariera, pieniądze, zdobywane przedmioty nie będą miały żadnego znaczenia w jej życiu za ileś tam lat. -
20.03.2010 (11:25)
-
20.03.2010 (11:50)~100ja bym nie chciała takiej starej matki-babci,fujto zrob se 3ke w wieku 15 lat , zeby i twoje dzieci nie marudzily
-
20.03.2010 (11:52)~krakusikDobrze, że pani Ostaszewska odkryła główny cel i sens swojego życia. Ludzie dzisiaj, aby istnieć i mieć poczucie iluzorycznego sensu starają się wypełniać swoje życie nic nie znaczącymi działaniami, o których za ileś tam lat nikt nie będzie pamiętał. To co zostanie to rodzina, miłość pojmowana jako zadanie względem drugiego człowieka, a nie banał uczucia i seksualnego użycia.
Życzę pani Ostaszewskiej, aby rodzina dała jej poczucie spełnienia i głebokiego egzystencalnego doświadczenia, gdyż inne sprawy takie jak kariera, pieniądze, zdobywane przedmioty nie będą miały żadnego znaczenia w jej życiu za ileś tam lat.
Tak myśli porządny i wartościowy człowik. To co piszesz jest bardzo sensowne, widac co dla Ciebie liczy sie w zyciu... popieram i podziwiam Cie za mądre trzezwe slowo. Masz racje, pogon za kasa i kariera, wszystko dla uspokojenia sumienia i poczucia"wyzszosci " nad innymi ludzmi, ze są niby lepsi. Nieprawda. Nie są. Mowią-pracuje na to cale zycie by sie cos dorobic. To chore. Dobrobyt jeszcze nikomu dobrze nie zrobił. Liczy się milosc do ludzi,uczynnosc, rodzina i dzieci. A reszta jest niewazna. Nie mowie ze praca nie, owszem praca zwykla, przecietna,a nie wybijanie sie na szczeble kariery,bo to rodzi same klotnie i niepowodzenia. Owszem,za cos trzeba dzieci wykarmic, owszem praca,a le nie praca calymi dniami za wszelka cene- a dzieci nie widuja ojca ani matki,wychowuja sie same. Lepiej zyc skromniej a jednak rodzinnie i miło, niz mija csie w domu,bo mamusia zamast sie zajmowac domem i dziecmi to robi sobie karierkę, lata po kosmetyczkach a zaniedbuje dom i rodzine,To samo w druga strone- tata kiedy lata z glowa w pracy bedac juz domu. Takie cos nazywamy "eurosieroty", dzieci niczyje,samopas, wynagradzanie dzieciom braku rodzicow drogimi telefonami,autaki,komputerami...
Zastanawocie sie ludzie co wy robicie,i dokad teraz zmierza swiat, jestesmy coraz blizsi upadku, swiat upada, technika postep nas GUBI. Sztucznosc, operacje upekszajae, ludzie boja sie starosci dlatego za wszelka cene oszukuja czas kosmetykami, operacjami dosc drogimi,bo nie potrafia zaakceptowac zycia takim jakie jest. To juz idzie ku upadkowi i niedlugo bedzie jeszcze gorzej,w koncu czeka nas kres tego wszystkiego. W piekle... -
20.03.2010 (12:37)
-
20.03.2010 (15:38)Nie słyszałem o takiej. Jakaś nowa? Wschodząca gwiazda? Czy też ktoś z klanu czy innej plebanii?
-
20.03.2010 (18:09)miesza mi sie w tej glowie...Myslalam,ze uroda w zyciu duzo zalatwia, a tu "noc listopadowa", - no nie ma schematu...jeszcze rodzine rozbija.A moze ja zazdroszcze takim kobietom braku wrazliwosci i wysokiej samooceny...
-
20.03.2010 (18:41)~Aktorka??????????Nie słyszałem o takiej. Jakaś nowa? Wschodząca gwiazda? Czy też ktoś z klanu czy innej plebanii?A o czym ty słyszałaś w ogóle ????Może trzeba spojrzeć troszkę dalej niż na koniec własnego nosa !?Ignorancja to nie jest powód do dumy !!!!
-
20.03.2010 (19:39)Ma rację. Właśnie dzisiaj wracałem z pracy i w parku zgarnęli młodą dziewczynę, która zrobiła wszystko, aby ją zauważyli. Była z jakimś kolegą rówieśnikiem - totalnie zagubieni - może 16-18 lat i nie więcej. Po rozmowie wypuszczono ich z radiowozu. Czyżby policjanci nie dopełnili obowiązku? Być może. Wcale sie im nie dziwię, bo rodzice nie przyjechali a rozmowa w radiowozie trwała dobrą godzinę.
Od znajomych dowiedziałem się, że dziewczyna handluje narkotykami. Mam nadzieję, ze sie mylą, bo piła piwo -
20.03.2010 (23:01)Pozne macierzynstwo jest wspaniale? A potem panie w przedszkolu beda mowic - idz, dziecko do babci. Taki los
-
20.03.2010 (23:58)No nie ale zjadliwe w więkoszości komentarze. Jakby człowiek nie miał prawa do zmiany postawy życiowej, do własnych decyzji, do podzielenia się przemyśleniami A ludzie na blogach to se mogą mówić co chcą, tylko w osobyznane od razu się rzuca kamieniami.
Pani Maju, nie należę do osób które jakoś szczególnie śledzą Pani karierę ( może Pani czyta tylko właściwie po co te durne komentarze.) ale cenię Panią jako aktorkę,jest Pani przepiękną kobietą, nieprzeciętną i to że Pani ma Pani poglądy na temat macierzyństwa inne niż kiedyś i do niego Pani dojrzała - super tak widocznie miło być. -
21.03.2010 (00:35)Z komentarzy, które przeczytałam wynika jedno: nie masz prawa być szczęśliwą a jeśli już jesteś szczęśliwa to nikomu o tym nie mów.Skoro Pani Maja jest osobą publiczną / bo aktorzy takimi osobami są/, brukowce opisują jej życie / nie zawsze zgodnie z prawdą/ to dlaczego Ona nie ma prawa mówić o swoim życiu na łamach prasy.Oj zawistni, zazdrościcie jej, że ma odwagę żyć troszkę inaczej, według własnego przekonania i z tego czerpać radość. A co do mam-babć ciekawe, czyje dzieci są szczęśliwsze: mamusi, która urodziła mając 20 lat, być może jeszcze się uczyła, studiowała i szukała pierwszej pracy/ nie każdy pracodawca chce przyjąć młodą mamę/ czy mamusi która pierwszy raz urodziła po 30-tce,kiedy w pełni poczuła instynkt macierzyński, ma już doświadczenie zawodowe / więc łatwiej znajdzie pracę/, wyszalała się już i wybawiła i będzie miała czas dla dziecka.
-
22.03.2010 (22:16)Maja Ostaszewska to kobieta o niezwykle orginalnej, nieprzecietnej urodzie. Jak sie to stalo, ze wszystkie zdjecia wybrane sa mocno takie sobie.
Uwielbiam Ostaszewska i ten jej ciagly spokoj. Glos, ruchy spsob poruszania sie wszystko tchnie spokojem. Napewno jest tez spokojna matka bez histerii i wrzaskow. Zycze szczescia calej rodzinie. -
23.03.2010 (10:34)haha...umieram ze smiechu po tych komentarzach.
Pani Maju, ale ma Pani moc prowokowania w sobie. Nawet taka urocza, interesujaca, szczera rozmowa, ktora miala na celu zupelnie cos innego.
Chcialabym Pania spotkac.
I nie tylko po to, by zepchnac Pania ze schodow;)
