u mnie niestety,na mojej tylko głowie
Pokaż:
- chronologicznie
- drzewko
Sortuj:
- od najstarszych
- od najnowszych
Nasi mężczyźni - jak się zmienili przez ostatnie 20 lat (152)
Przeczytaj artykuł, którego dotyczy ten temat-
14.04.2010 (15:22)
-
23.04.2010 (06:11)
-
23.04.2010 (06:29)Dobrze ,ze istnieja media ktore mowia ludziom jak wyglada ideal faceta:D Teraz faceci beda wiedziec do czego dazyc:D Cale szczescie ,ze istnieja takie pomoce...
-
23.04.2010 (06:30)a u mnie slubna, po tym jak sie polamalem i i od kilku tygodni jestem w gipsie, dowiedziala sie w koncu ile trzeba wydac na zakupy pod czas wizyty w sklepie, i ze sprzatanie domu nie musze robic co tydzien :)
-
23.04.2010 (06:33)No super kosmetyki kosmetykami, ale moim zdaniem to kobiety
są mniej zadbane.
Przykład- kilka lat pracowałem w firmie mającej "brudne" procesy.
Jedno dwa przejścia przez produkcję wystarczyły zeby załapać
zapach nafty i chłodziw.
Na koniec zmiany kąpało się ponad 90 procent facetów.
Z kolei 90 procent kobiet zamiast kąpieli wylewało na siebie więcej
perfum.
To już lepiej być "zaniedbanym" macho niż niedomytą babą ;-) -
23.04.2010 (06:33)No bez przesady , może jeszcze bedę prasował ???
żel pod oczy to ja mogę dać ale z prawego sierpowego :-) -
23.04.2010 (06:34)Akurat dzisiaj mój Mąż odbierze mnie z pracy i idziemy na zakupy i zazwyczaj razem je robimy a jeśli chodzi o kuchnie hmmm muszę się przyznać, że niektóre potrawy mój Mąż robi o wiele lepiej ode mnie :) :)
-
23.04.2010 (06:37)Wystrzegajcie sie tych typowo metroseksualnych! Nie powiem, na początku to mnie bawiło i cieszyłam się, że z facetem mogę porozmawiać o kosmetykach, ciuchach itd. Ale z czasem to robi się męczące. A już jak mi wlazł do łóżka napachniony balsamem malinowym, powiedziałam dość. Nie twierdze, że facet ma być nieogolony i zaniedbany, ale przede wszystkim ma być facetem, a nie pozerem!
-
23.04.2010 (06:37)zadbany mężczyzna nawet z podbitym okiem będzie nadal zadbany a fleja zawsze będzie fleją ;)
-
23.04.2010 (07:31)To fakt - lubię dobrze wyglądać, aby komfortowo czuć się w pracy, pewnie. Co do kremu pod oczy, uważam że to już wyższy level - nie mam takicj aspiracji. Zwykły krem na tzw "suchy pysk" owszem :) Lubię dobre buty, koszule i krawaty. Nie pogardzę też jednak drogą elektroniką. Nie podoba mi się moda na faceta metroseksualnego, uważam, że można być normalnym, zadbanym facetem. Irytuje mnie pogoń za trendami mody u faceta, to element moim zdaniem zarezerwowany dla kobiet. Mężczyzno - ubieraj się jak lubisz, przede wszystkim komfortowo. Takim najbardziej irytującym mnie ciuchem, dodatkiem jest w ostatnim czasie arafatka na szyi(!) No proszę! Dbałość o siebie, dobry ubiór - tak! Ale do granic własnych świadomych potrzeb, bez pogoni za reklamami z kolorowych pism, na których znajdziemy pasek za 1000 pln, kurteczke za 1500 pln i mokasyny za 1200 pln.
-
23.04.2010 (07:32)facet ma być facete, wiadomo że ma być w miarę zadbany, czyste ciuchy itd, ale mleczka i kremy, kosmetyki do przesady a do tego wizyty u kosmetyczki to już PRZESADA!!!
to takie gogusie a nie mężczyźni, ale i tacy muszą być na świcie żeby, no własnie, po co tacy na świecie????
piszcie, jestem ciekawy Waszych opinii. -
23.04.2010 (07:32)
-
23.04.2010 (07:37)Ten artykuł opisuje trendy światowe czy nasze krajowe? W Niemczech większość męskiej populacji już od studencika ma szafkę kosmetyków - nie tylko męskich. Czy to chłopy czy baby to czasem trudno powiedzieć bo jedna i druga grupa potrafi się ubierać w identyczne ciuchy i strzyc podobnie głowę.
-
23.04.2010 (07:47)Kobiety są za rónouprawnieniem ale tylko w zawodach i na stanowiskach menadźerskich, ministerialnych, prezesowskich i biurowych. Tam gdzie prawdziwa robota to już nie. Takie równouprawnienie to ja mam gdzieś!!
-
23.04.2010 (08:01)Zniewieściałe pokraki i tyle, zaden mężczyzna nie bedzie sie szlajał po sklepach z perfumami, Żenada!
-
23.04.2010 (08:02)sztajmesa poznasz nawet jesli dobrze ubrany wygolony ...Obrzydza mnie znoszone pzrepocone ubranie... Uwielbiam łysinę, a pozostałe włoski króciutkie na niezafeconym karku i kilkudnowy zarost.do tego dobre wychowanie i jest super.
-
23.04.2010 (08:20)Nie jestem feministką, ale oczekuję od męża pomocy w domu. Pomaga i nie ujmuje to Jemu honoru czy męskości. Z kolei ja spokojnie radzę sobie z remontami i niektórymi sprawami technicznymi. Nie wiem co masz na myśli używając określenia prawdziwa robota, pracę na budowie? Oczywiste jest, że kobiety (oczywiście nie wszystkie) są słabsze fizycznie, a mężczyźni silniejsi- chociaż też nie wszyscy. Tak było i jest.
-
23.04.2010 (08:22)Co za pierdzielenie jeszcze trochę, a zrobią facetą taką samą wodę z mózgu jak kobietą i będziemy kupować każdy syf, który pokaże się w reklamie i mieć anoreksje pseudo cellulit lub jakieś inne gów.
-
23.04.2010 (08:23)
-
23.04.2010 (08:29)o nie bez przesady jeden na 200 pomaga w domu z musu często a jak słyszę że facet goli nogi ,pachy i klatę to mnie to rozwala !!!i dla mnie to juz nie jest mężczyzna tylko męska pip......nie pogardzę jak ładnie pachnie i dobrze wygląda ale są granice nie wypada żeby je przekraczali wkońcu my włosów nie zapuszczamy na klacie i brodzie a kosmetyki typu krem oczywiscie są dla każdego:);)
