Wina zawsze leży po dwóch stronach. Żony i teściowej:)
Pokaż:
- chronologicznie
- drzewko
Sortuj:
- od najstarszych
- od najnowszych
Jeszcze będzie normalnie (147)
Przeczytaj artykuł, którego dotyczy ten temat-
24.01 (06:34)
-
24.01 (07:09)Jestem 12 rok po rozwodzie... na początku byłem zadowolony że nie wszedłem głębiej w tom bagno, wszystko nam się psuło i te negatywne emocje które odbijały się na naszym synku. jednak kiedy patrzę na stare zdjęcia wiem że nigdy już tak nie będę kochał jak kochałem wtedy ją.
-
24.01 (07:13)
-
24.01 (07:18)kobiety maja eraz nasrane w glowach. nie wiedza co jest wazne tylko kasa i na gotowca sie zalapac. pewnie dlaego wole wydawac kase na siebie niz na puste kobiety. nie daj boze sie ohajtac potem coj jej strzeli do pustej glowki rozwod i alimenty. czlowiek zasra sobie cale zycie.
-
24.01 (07:24)szacunek dla kobiet ktore maja odwage by odejsc gdy sa bite i poniewierane w zwiazku. Natomaist zupelny brak szacunku dla tych ktore akceptuja taki stan rzeczy i sa potulnymi kurami domowymi dajacymi sie jedynie posuwac. Ilez to kobiet narzeka wokol jak im zle, ale dalej brna w tym bagnie. Powodzenia dla wszystkich normalnyc dazacych do prawdziwego szczescia, nie tego sztucznego po to by tesciowej, czy kolezankom sie przypodobac. Bo przeciez co one powiedza, co rodzina powie jak odejde? Stad placz, bol i cierpienie, ale dajcie sie poniewierac dalej potulne owieczki.
-
24.01 (07:34)wspolczuje,te brzydsze rozwodki nic już nie czeka,towarzystwo starych kwok takich samych jak one,kondolencje
-
24.01 (07:47)Hej Normalny,
chętnie się wyprowadzę ze swojego domu, gdzie mąż umila mnie i dzieciom życie, tylko podaj adres do siebie.
Piszesz, dla kobiet poniżanych - brak szacunku, a niby dokąd ma się wynieść kobieta z małymi dziećmi, bo przecież pan i władca tego nie zrobi. To właśnie my - kobiety, żeby zapewnić spokój dzieciom wyprowadzamy się do różnych przytułków, bo "panisko" tego nie zrobi. Jemu jest wygodnie w swoim, urządzonym już domku. Dla świętego spokoju wynosimy się z jedną walizką, po to, żeby właśnie zapewnić spokój dzieciom i sobie. Ja właśnie spakowałam w niedzielę męża za to, że rzucił się z łapami do mnie i starszej córki. Myślisz, że się wyniósł??? Torba stoi cały czas w przedpokoju, a małżonek wysyła mi sms z przeprosinami. Proponuję, żebyś mi wysłał na konto jakieś 10 tyś, żeby na razie stać mnie było na wynajęcie mieszkania i stworzenie dla dzieci w miarę normalnych (ale na pewno lepszych) warunków do po prostu "bycia". Pozdrawiam. -
24.01 (07:49)Wydajesz kasę na siebie, bo pewnie żadna cię nie chce. Sądząc po twoim wpisie - nie ukończyłeś chyba podstawówki:)
-
24.01 (08:08)~chyba nienormalnaHej Normalny,
chętnie się wyprowadzę ze swojego domu, gdzie mąż umila mnie i dzieciom życie, tylko podaj adres do siebie.
Piszesz, dla kobiet poniżanych - brak szacunku, a niby dokąd ma się wynieść kobieta z małymi dziećmi, bo przecież pan i władca tego nie zrobi. To właśnie my - kobiety, żeby zapewnić spokój dzieciom wyprowadzamy się do różnych przytułków, bo "panisko" tego nie zrobi. Jemu jest wygodnie w swoim, urządzonym już domku. Dla świętego spokoju wynosimy się z jedną walizką, po to, żeby właśnie zapewnić spokój dzieciom i sobie. Ja właśnie spakowałam w niedzielę męża za to, że rzucił się z łapami do mnie i starszej córki. Myślisz, że się wyniósł??? Torba stoi cały czas w przedpokoju, a małżonek wysyła mi sms z przeprosinami. Proponuję, żebyś mi wysłał na konto jakieś 10 tyś, żeby na razie stać mnie było na wynajęcie mieszkania i stworzenie dla dzieci w miarę normalnych (ale na pewno lepszych) warunków do po prostu "bycia". Pozdrawiam.zawsze jest jakies wyjscie, najgorsze wytlumaczenie to brak pieniedzy, wspolny kredyt, czy gdzie ja zamieszkam jak sobie poradze? Zawsze jest jeszcze najblizsza rodzina (matka, ojciec, brat siostra ) ktora nie odmowi pierwszej pomocy, sa rozne instytucje ktore tez pomagaja takim osobom zrobic pierwszy krok tylko trzeba chciec, a kto ma opuscic mieszkanie/dom, podzial majatku to juz kwestia ktora wyjasnia sad, a nie ze silniejszy zostaje i zgarnia wszystko. Znam takie osoby co byly w podobnej sytuacji i jakos daly rade wiec niem dlaczego tobie nie mogloby sie to udac i zaczac wszystko na nowo. Zycze powodzenia! -
24.01 (08:11)TO WSZYSTKO DZIEJ SIĘ PRZEZ TE SERIALE TELEWIZYJNE, "PANIE "BUJAJĄ W OBLOKACH INSPIROWANE PRZEZ SWE KOLEŻANKI ROZWÓDKI A NIE W REALIACH I KOŃCZĄ TAK JAK WYŻEJ NAPISANE A CZĘST O WIELE GORZEJ.
I DLATEGO NIE BĘDĘ PŁACIŁ ABONAMENTU TELEWIZYJNEGO BO NIE BĘDĘ SPONSOROWAŁ DRUGO PLANOWYCH AKTORÓW ZARABIAJĄCYCH KROCIE. A TELEWIZJA POLSKA OCZYLIŚCIE ZWIĘKSZA PRODUKCJE SERIALI A "PANIĄ" IDZIE TO NA GŁOWE. -
24.01 (08:19)większość kobiet woli być rozwódką niż starą panną, stąd też gdy zegar zaczyna coraz głosniej tykać często podejmują nieprzemyślane decyzje, a później jest tylko rozpacz, zgrzytanie zębów i szukanie popleczników. To po pierwsze. Po drugie, wkurza mnie to, jak niejedna taka lamentuje i całą winę zwala na drugą stronę, przy czym nie ma możliwości wysłuchania tej drugiej strony celem wydania obiektywnego osądu w danej, konkretnej sprawie. Po trzecie nie wiem skąd się bierze przekonanie u niejednej takiej pani, iż dla dzieci lepiej będzie bez ojca niż z byle jakim ojcem.
-
24.01 (08:19)Nizznoszę rozwódek. Babom w głowach sie poprzewracało doszczętnie. Naczytały sie głupich babskich czasopism jak Twój styl i podobnych. wydaje się im ze sa wyzwolone a sa normalnie głupie. Najpierw wychodza zamąż, a póxniej jek przychodzi zwykła codzienność to sa zmęczone, wyczerpane i znudzone. szukaja ucieczki, sa słabe psychicznie i moralnie. zwukle a w zasadzie zawsze szantazuja męża dzieckiem. Zawsze utrudniaja kontakty ojcom z dzieckiem. Sa załosne.Panowie walczcie o swoje dzieci!
-
24.01 (08:21)~chyba nienormalnaHej Normalny,chętnie się wyprowadzę ze swojego domu, gdzie mąż umila mnie i dzieciom życie, tylko podaj adres do siebie.Piszesz, dla kobiet poniżanych - brak szacunku, a niby dokąd ma się wynieść kobieta z małymi dziećmi, bo przecież pan i władca tego nie zrobi. To właśnie my - kobiety, żeby zapewnić spokój dzieciom wyprowadzamy się do różnych przytułków, bo "panisko" tego nie zrobi. Jemu jest wygodnie w swoim, urządzonym już domku. Dla świętego spokoju wynosimy się z jedną walizką, po to, żeby właśnie zapewnić spokój dzieciom i sobie. Ja właśnie spakowałam w niedzielę męża za to, że rzucił się z łapami do mnie i starszej córki. Myślisz, że się wyniósł??? Torba stoi cały czas w przedpokoju, a małżonek wysyła mi sms z przeprosinami. Proponuję, żebyś mi wysłał na konto jakieś 10 tyś, żeby na razie stać mnie było na wynajęcie mieszkania i stworzenie dla dzieci w miarę normalnych (ale na pewno lepszych) warunków do po prostu "bycia". Pozdrawiam.
-
24.01 (08:23)Wynieś się do swojej mamusi, a dzieci zostaną z Ojcem.
Tak do mamusi! Przypomnij sobie ile razy ironicznie i z jadem mówiłaś do swojego Męża o jego 'MAMUSI"? -
24.01 (08:31)
-
24.01 (08:33)A co z tymi kobietami które wyciągaja rączki do nas facetów????????
Jak moje dzieci będą dorosłe to aby trzasnę drzwiami.
Stać mnie na normalna kochajaca kobieta a na to nigdy nie jest za pózno.
-
24.01 (08:37)~wiedzącyNizznoszę rozwódek. Babom w głowach sie poprzewracało doszczętnie. Naczytały sie głupich babskich czasopism jak Twój styl i podobnych. wydaje się im ze sa wyzwolone a sa normalnie głupie. Najpierw wychodza zamąż, a póxniej jek przychodzi zwykła codzienność to sa zmęczone, wyczerpane i znudzone. szukaja ucieczki, sa słabe psychicznie i moralnie. zwukle a w zasadzie zawsze szantazuja męża dzieckiem. Zawsze utrudniaja kontakty ojcom z dzieckiem. Sa załosne.Panowie walczcie o swoje dzieci!
Jestem tego samego zdania -
24.01 (08:42)hmmm ? ci co piszą o winie kobiet mają wiele racji , niemniej my faceci też do aniołków nie należymy w większośći :-) Faktem natomiast pozostaje to że kobitki widzą świat bardziej idealistycznie a ponura rzeczywistość " łamie ich kręgosłupy" czy jest na to rada ? zapewne nie !!! wszak na szczęście kobitka to kobitka a facet to facet . UWAGA : NIE DOTYCZY INNYCH ORIENTACJI SEKSUALNYCH :-))))
-
24.01 (08:42)też stoję przed taką decyzją, i to ja zdradziłam męża, on nie bił, nie pił, ale zapomniał o mnie chyba, dla niego jestem matką jego dzieci, dzieci przesłoniły mu cały świat-niby fajnie-kochający ojciec, ale gdzie w tym wszystkim JA? nie było przytulania, dbania o żonę, sex tylko od tyłu-żeby nie musiał na mnie patrzeć, albo hasło typu-ciebie trzeba rozgrzewać 45 minut-przykre że mu się nie chciało rozgrzewać.Na urodziny ani be, ani me, ani kukuryku.....mówiłam mu wtedy-zobaczysz kiedyś trafi się facet który spojrzy na mnie inaczej niż ty, to śmiał się że chyba tacy panowie po 50 ......
Nie czułam się kobietą w tym związku, czułam się matką, sprzątaczką, praczką, osobą która wszystko załatwia, wszędzie jeździ sama-bez mężą, załatwia dzieciom zajęcia poza-lekcyjne, wozi, dba o wszystko.....tylko kto dba o mnie?
poznałam faceta, który zakochał się we mnie, ja w nim też....i choć jest nam ciężko, bo oboje musimy pozakańczać nasze związki, to przy nim poczułam się kobietą na nowo, poczułam się atrakcyjna, ważna, dla niego rozgrzewka 45 min.to nie problem, uwielbia to.....
Też mam obawy że dzieci ucierpią, że nie dam rady bo mam niskie zarobki, mąż nie chce przepisać na mnie samochodu, choć mamy dwa i chcę ten starszy, tańszy, po lakierowaniu......Gdy wracam do domu po pracy zaczynają mi się ręce trząść z nerwów, a weekendy są dla mnie zmorą, odwiedzam wtedy koleżanki, rodziców, braci żeby nie siedzieć w domu z nim.....bo wkurza mnie na maxa i od 2,5 roku myślę tylko o tym żeby zniknął z mojego życia.......
rozwód planuje w tym roku.....muszę tylko nazbierać trochę pieniędzy na adwokata bo mąż straszy że zabierze mi wszystko, lącznie z dziećmi.....ciężka przeprawa mnie czeka, ale mam wsparcie na szczęście.......pozdrawiam wszystkie rozwodniczki i życzę powodzenia, nie można dać się traktować jak śmieć, każda kobieta zasługuje na szacunek i zainteresowanie ze strony swojego męża..... -
24.01 (08:44)No najlepiej zeby wam mężowie zostawili mieszkania a wy później będziecie sobie kochanków wprowadzać!Ach i jeszcze będziecie co chwila żądać wyższych alimentów w sądzie bo wam jest ciężko bo jesteście po rozwodzie.
Jeżeli podejmuje sie decyzje o rozwodzie to ponosi sie tego konsekwencje a nie użala nad sobą!Na całej długości ;za siebie i dziecko,które też kocha ojca i będzie tęsknić!
I tak masz szczęście-twoja pensja jest duża!
