ten spokojny to tez ,nie zawsze pewnosc ,ze bedzie ok potem.....wybralam wlasnie na meza spokojnego ..bo myslalam ,ze bedzie dobry i mily...ale to jest prawda..co pisze psycholog o pierwszych symptomach ,ze moze taki spokojny i milusi stosowac przemoc slowna...tak wiec dziewczyny jesli zauwazyciie ,ze zle mowi o bylych partnerkch i wulgarnie to uciekac......tak bylo w mym przypadku..poznalam meza na weselu i na przeciw jego siedziala jego byla dziwczyna ..on usiadl kolo mnie ...wyzywal ja przy stole i potem opowiadal zle o niej do mnie...zastanowilo mnie to i nie podobaalo mi sie......ale jak pisze psycholog, taki czlowiek psychopata potrafi w momencie zdobywania byc taki dobry..niesmialy,spokojny .....2) to prawda co pisze psycholog ....taki psychopata pochodzi z rodziny ,gdzie dyktatorem jest ojciec a matka glownym zywicielem i sluzba i nadopiekuncza......ojciec meza to tyran,gdzie wszyscy musieli spelniac polecenia..w leci spac o godz. 19 bo pan wladca jego ojciec tak sobie zyczyl, tv mozna bylo wlaczyc jesli pozwolil tesc.....tesciowa nie ogladala i nie potrafila ogladac bo miala jedno za glowie .na czas obiady ..kolacja i sniadania..i praca na 3 etaty........rodzice meza chcileli miec kontrole nade mna jeszcze,.... ale ja sie nie dalam ..wiec zostalam wykleta i glupio madra.....wiec nakrecali meza przeciw mnie.....on tak jak w artykule psycholog pisze....zero rozmowy natomiast obrazanie...wyzywanie mnie i obmywanie mi dupy do swej rodziny jaka jestem zla,jaki on jedst biedny przy mnie....itd to wszystko prawda co na napisane w artykule.......dziewczyny sluchajcie intuicji....gdy cos wam sie nie podoba w zachowaniu partnera lub zastanawia ,.....juz na samym poczatku to uciekac............
Pokaż:
- chronologicznie
- drzewko
Sortuj:
- od najstarszych
- od najnowszych
Jak rodzi się przemoc (66)
Przeczytaj artykuł, którego dotyczy ten temat-
30.01 (11:02)
-
30.01 (11:02)Jak kobiet zgłaszaja przemoc to udowadnia im sie że są aspołeczne - i to jest chore, bo policja nie działa, na wymiar władzy i sprawiedliwości nie ma co liczyć bo prawa panów są chronione.
Po co wogóle w swoje problemy angażowac obcych (opiekr, policję, komitety oborny dzieci, fundacje) jak później i oni sa obciażeniem dodtkowym osoby atakowanej-kobiety.
Pan ma kase i rządzi i na tym się kończy sprawiedliwość i prawo, system wladzy.
Ale sobie mozna pogadać i nic więcej. -
30.01 (11:21)~ja
Autor opisuje wlasnie taki przypadek jak twoj - slownej agresji wobec kobiet, pochodzacej najczesciej z patologicznego domu, gdzie agresywny ojciec nauczyl syna braku szacunku dla kobiet. Wlasnie stad to sie bierze~mizoginSsij.~Soniaartykuł bardzo prawdziwykobiety nie stosują przemocy fizycznej w takim stopniu ani w taki sposób jak mężczyznajeśli znasz taki przypadek to jak wiesz wyjątek potwierdza regułęjesteś kolejnym, który 'nienawidzi' kobiet Sęk w tym, że to kobiety same pokazują, że nie należy mieć do nich szacunku. A gdy czyta się takie wypociny jak Soni to już całkowicie ręce opadają. Nie zna dziecko realiów a pisze głupoty. Prawda jest taka, że kobiety także stosują przemoc jednak bardziej podłą i trudniejszą do udowodnienia a w zasadzie przemoc na, którą się w społeczeństwie przyzwala co jest jakąś pomyłką. Przemoc psychiczna, której sprzyja prawo bo nie ma za nią żadnych konsekwencji ani ogólnej społecznej pogardy (chyba, że poszkodowaną jest kobieta) jest ulubioną formą kobiet i jest zjawiskiem bardzo częstym. Z resztą wbrew pozorom także przemocy fizycznej ze strony kobiet jest bardzo dużo przypadków. O tych się jednak milczy a mężczyzna, który zwróci się po pomoc na komendę często jest dyskretnie wyśmiany i w zasadzie nie dostaje tak ogromnej palety pomocy i zainteresowania jak kobieta - to tak przy okazji "równego" traktowania. Bywa też tak, że kobieta prowokuje, następnie ucieka się do rękoczynów zwykle z jakimś twardym przedmiotem w ręku a gdy mężczyzna chcąc się po prostu obronić zastosuje siłę i niefortunnie zostawi choćby siniak (co nie jest trudne ze względu na delikatną tkankę) na jej ciele to już w sądzie jest przegrany, bo dopuszcza się przemoc kobiet wobec, której mężczyzna nie ma prawa się przeciwstawić bo inaczej to on zostanie pociągnięty do odpowiedzialności.
-
30.01 (11:30)~b. Sęk w tym, że to kobiety same pokazują, że nie należy mieć do nich szacunku. A gdy czyta się takie wypociny jak Soni to już całkowicie ręce opadają. Nie zna dziecko realiów a pisze głupoty. Prawda jest taka, że kobiety także stosują przemoc jednak bardziej podłą i trudniejszą do udowodnienia a w zasadzie przemoc na, którą się w społeczeństwie przyzwala co jest jakąś pomyłką. Przemoc psychiczna, której sprzyja prawo bo nie ma za nią żadnych konsekwencji ani ogólnej społecznej pogardy (chyba, że poszkodowaną jest kobieta) jest ulubioną formą kobiet i jest zjawiskiem bardzo częstym. Z resztą wbrew pozorom także przemocy fizycznej ze strony kobiet jest bardzo dużo przypadków. O tych się jednak milczy a mężczyzna, który zwróci się po pomoc na komendę często jest dyskretnie wyśmiany i w zasadzie nie dostaje tak ogromnej palety pomocy i zainteresowania jak kobieta - to tak przy okazji "równego" traktowania. Bywa też tak, że kobieta prowokuje, następnie ucieka się do rękoczynów zwykle z jakimś twardym przedmiotem w ręku a gdy mężczyzna chcąc się po prostu obronić zastosuje siłę i niefortunnie zostawi choćby siniak (co nie jest trudne ze względu na delikatną tkankę) na jej ciele to już w sądzie jest przegrany, bo dopuszcza się przemoc kobiet wobec, której mężczyzna nie ma prawa się przeciwstawić bo inaczej to on zostanie pociągnięty do odpowiedzialności.<SPAN class=user sab="871">~ja<BR sab="872">Autor opisuje wlasnie taki przypadek jak twoj - slownej agresji wobec kobiet, pochodzacej najczesciej z patologicznego domu, gdzie agresywny ojciec nauczyl syna braku szacunku dla kobiet. Wlasnie stad to sie bierze<SPAN class=quo sab="873"><SPAN class=user sab="874">~mizogin[/quote]Ssij.<SPAN class=quo sab="875"><SPAN class=user sab="876">~Sonia[/quote]artykuł bardzo prawdziwykobiety nie stosują przemocy fizycznej w takim stopniu ani w taki sposób jak mężczyznajeśli znasz taki przypadek to jak wiesz wyjątek potwierdza regułęjesteś kolejnym, który 'nienawidzi' kobiet[/quote][/quote][/quote][/quote]
no to sie panowie uczepili " przemoc psychiczna kobiet" pewnie sie zaczyna już wtedy nie zareaguje ekstatycznie kiedy np wbijesz gwóźdz (och ! wbiłeś jesteś wspania ły, i wynisłeś śmieci aaach cudownie!) a kiedu zwróci ci uwage 'gdzie znowu rzuciles te skarpetki do cholery' no to juz wyjatkowe okrucienstwo, nic tylko prokurator, sąd i psycholog z NFZtu dla ciebie ! -
30.01 (11:30)Zgadzam się z mai,musimy bronić się same.Teraz gdy bym miala wzywać policję,wzywała bym każdego tylko nie policje,oni robią wszystko aby takiemu draniowi nie zaszkodzić.Dopiero jak zabije to wielkie halo.Ja przeszłam przez piekło,cudem uszłam z życiem.Opisy psychologa są bardzo trafne do mojego oprawcy.Nasze sądy?prawo??Ja czułam się tak jak bym była sama,jedyny ratunek to zostawiać wszystko i brać nogi za pas i uciekać,ratować własne życie i najbliższych.
-
30.01 (11:35)@Ewa2 Jeśli nie jesteś jego żoną , tylko partnerką w jego domu, to nie masz szans. Zachowaj godność i wynajmij sobie cokolwiek, bo jesteś na przegranej pozycji. Przecież pokazuje Ci, że jesteś nikim, miej trochę godności.
-
30.01 (11:45)@musia Zgadzam się, że niektóre źle traktowane, nawet bite kobiety dalej patrzą, aby chłop był przystojny ( co jest i tak rzeczą gustu). Ręce opadają. Jednak na szczęście mądrych też nie brakuje i one są szczęśliwe.
-
30.01 (12:33)Myślę, że to lęk przed "babską" stroną męskiej natury, czyli jak matka była miła, ciepła i dobra, a ojciec sadysta i tyran, to każdy przejaw delikatności w swoim zachowaniu syn podświadomie uważa za "zniewieścienie" i widzi siebie jako bezbronną ofiarę, utożsamia się z matką, czego chce się wyprzeć, żeby zająć pozycję silniejszego i 100% męskiego.
Każdy jednak ma coś z matki i coś z ojca i nic to nie ma wspólnego z tym na ile się jest męskim.
W zdrowej rodzinie dziecko uczy się schematów zachowania od obydwojga rodziców jedynie z pewną przewagą schematów właściwej płci, a nie kopiuje jedno z rodziców. -
30.01 (12:39)PRAWDA. jak pozwolisz zeby ktoś przekroczył pwna granice. to ta osoba mysli ze bedzie coraz bardziej wdeptywać lub chodzic po głowie. ale sie rozczaruje jak otrzyma riposte w prefidny sposob. az ja przydymi.
-
30.01 (13:31)to straszne ale jakże prawdziwe, ale ten obraz pasuje idealnie do mojego małżeństwa. Przemoc psychiczna, ignorancja, dominacja i znęcanie fizyczne to chleb powszedni. Najgorsze w tym wszystkim jest to że niewiem co z tym dalej zrobić, zwłaszcza, że przypadek jest beznadziejny, bo wzorzec jest jak się niedawno dowiedziałam zaczerpnięty od zmarłego przed laty tausia (teściowa mimo chodem przyznała się że kiedyś przeżywała to samo!). Tak strasznie mi szkoda mojej córeczki, która jest coraz bardziej nerwowa słuchając codziennych kłótni. Niewiem sama jak rozwiązać tą chorą sytuację
-
30.01 (15:00)wszyscy niby macie racje, ale kobieta czasami przez ograne teksty potrafi spowodować agresję mimo wcześniejszych próśb o spokój
-
30.01 (15:10)~mwszyscy niby macie racje, ale kobieta czasami przez ograne teksty potrafi spowodować agresję mimo wcześniejszych próśb o spokój
Ja facet jest konkretny to ogranych tekstow nie bedzie... Oh! Jakie to proste. Popatrz! -
30.01 (20:33)Bylo ale minelo...3 tygodnie temu zdolalam sie uwolnic od doslownie w kazdym zdaniu takiego mezczyzny...to bylo straszne-tak to ja sobie pozwolilam na brak szacunku do samej siebie.Nie bojcie sie Kobity,szkoda czasu! Swiat moze byc spokojny i przyjazny!!
-
02.02 (00:36)Obie strony mają rację. Chyba częściej agresorem jest mężczyzna, ale sama znam nieszczęśnika poniewieranego (psychicznie) przez żonę, która go oszukała, zagarnęła wspólny majątek, rozwiodła się z nim, w sądzie wytaczała przeciw niemu absurdalne zarzuty, a po rozwodzie utrudniała kontakty z córką, wręcz chowała córkę przed nim. On biedak próbował walczyć, ale został zrujnowany finansowo, opuszczony, bez możliwości kontaktu z dzieckiem. A facet jest jak złoto, spokojny dżentelmen, do tego bardzo przystojny. Jest mi go żal bo nie zasłużył na to. A on co robi? Zamiast rzucić się w przygodne romanse, jak to zwykle czynią panowie, on został sam i uprawia cierpienia młodego Wertera...Przeżywa, wciąż kocha żonę, a inne kobiety go nie interesują. Ludzie, skąd wziąć takiego faceta? Dla mnie ideał!
-
03.02 (08:01)"Jeśli ktoś raz przekroczył pewne granice: uderzył, obraził, to za drugim razem będzie miał jeszcze mniejsze opory, by to zrobić"
To po co drugi raz dawać taką samą przyczynę agresji? Według zasady ciągłych prób "sprawdzić doświadczalnie: na ile mi wolno"? Przecież to głupie. -
03.02 (08:03)~Marysia
Ja facet jest konkretny to ogranych tekstow nie bedzie... Oh! Jakie to proste. Popatrz!~mwszyscy niby macie racje, ale kobieta czasami przez ograne teksty potrafi spowodować agresję mimo wcześniejszych próśb o spokój Jeżeli był "konkretny" to jest "konkretny". "Faceci" się nie zmieniają.
-
03.02 (08:17)~znam takiegoSprawca przemocy faktycznie w fazie zdobywania pokazuje się niemal jak książe z bajki, do ślubu... Psycholog ma absolutną rację, jeśli ojciec wyzywa i poniewiera matkę to syn też taki jest dla żony, najpierw słowne przytyki, potem coraz mocniejsze obelgi, groźby, rękoczyny. I niestety, jeśli dali delikwent ma stanowisko albo ploecy, unika ofpowiedzialności jak nic. I nikogo specjalnie nie obechodzi, że to się powtórzy i raczej pokaże większe możliwości. Kobieta tak naprawdę może tylko uciec, bo o sprawiedliwość trudno.Psycholog ma absolutną rację, jeśli matka wyzywa i poniewiera ojca to córka jest taka sama dla męża. Najpierw pyskowanie jak katarynka, potem coraz mocniejsze obelgi, groźby, rękoczyny (oddaj mi, to pójdę na policję). I niestety, jeśli mąż wciąż jeszcze do niej coś czuje, kobieta unika odpowiedzialności jak nic. Bezkarność ją tylko rozzuchwala. I nikogo specjalnie to nie obchodzi, że ona to powtórzy i raczej pokaże większe możliwości.
Mężczyzna tak na prawdę może tylko opuścić rodzinę, bo o sprawiedliwość trudno.
Prawda?
-
03.02 (17:48)
-
04.02 (15:58)..bardzo znajoma mi sytuacje, u mnie jest wiecej przemocy psychicznej niz fizycznej.. chociaz szklanki ,talerze, telefony itp. lataja w powietzru po kuchni .....i zawsze jest moja wina .
Ale z naszych znajomych nikt by nawet nie pomyslal ze moj maz jest zdolnych do takich rzeczy ... -
04.02 (17:13)"Sęk w tym, że to kobiety same pokazują, że nie należy mieć do nich szacunku."
rzekł mężczyzna po przejściach... gratulacje!!!
