Jeśli ciebie lub twoich bliskich, dotknął problem alkoholowy, napisz o tych doświadczeniach. Być może dasz komuś nadzieję, pokażesz właściwą drogę lub zachęcisz do podzielenia się swoimi problemami.
Reklama
O kieliszek za dużo... (2)
-
31.03.2010 (15:58)
-
08.10.2010 (12:28)witam . Przeczytałam i moja mama ma problem z alkoholem ;/. zaczeło się od tego kiedy jeszcze mój ojciec żył :(. Moja mam zaczeła pić i potrafił wychodzić z domu i nie było jej przez dwa tyg;/. mój tata starał się nas utrymać . nie dawał rady bo nie mógł patrzeć jak moja mama pije i co najgorższe zdradza mojego tate. Ja i moje siostry chodziliśmy głodne i mieliśmy brudne dziurawe ubrania. Rodzina też starała się pomóc ale mieli też swoje problemy:(. w tym czasie moja mama znalazła drugiego facetaa i zaczeła z nim mieszkać i pić przy nas :( . Miałam wtedy 3 góra 5 lat. Mój tata nie wytrzymał tego to też zaczoł pić i zmarł z powodu upiciaa :(. wtedy probelmy się zaczeły mojej mamie zabrano prawa rodzicielskie i zabrano nas do domu dziecka. A mama w tym czasie maiła już gdzieś nas. Zamieszkała z swojim konkubentem . A ja i moje siostry byliśmy w domu dziecka 2 albo 3 lata. wtedy zabrała nas babcia, naszej mamy mama. Ale też tam zabradzo nie mieliśmy za dobrze. Jak byłyśmy małe to tak, ale jak już byłyśmy starsze "nastolatki" To wtedy dziedek i babcia zaczeli też. Matak w tym czasie cały czas nie odzywała się była wzywana no odwyk ale i tak nie poszła bo powiedziała że nie chce pomocy mimo to że ja i moje siostry chcieliśmy jej pomóc. Moja mama co raz częściej piła i to nie piwo tylko najtajsze wina :(. Wyglądała co raz gorżej. Chuda, śmierdziała, i co najgorższe żeczy śmierdziały samą preśnią :(. I tak jest do ten pory. Była raz na odwyku ale uciekła i do tej pory policja ją szuka. Ja w wieku 19 lat zaszłam w ciążę to moja babcia zaczeła gadać że nie chce mnie w swoim domu i groziła mi. To więc przeprowadziła się do mojego chłopaka a moja mama nawet się nie interesowała swoim wnukiem :(. Jak zobaczyła mnie w ciąży to nawet nie powiedziała "CZEŚĆ" alebo jak się czuje. Mam chłopaka ur. 14.luty, moja mama jak go zobaczyła to zabardzo nic nie mówiła do mnie. teraz moja najstarsza siostra Patrycja 22 lat też mósiała się wyprowadzić od babci bo babcia tego chciała. musiała isć do swojego chłopaka ale długo tam nie mieszkała, to musiała do swojej koleżnaki iść spać. W tym czasie moja mama dostała dom, dla bezdomnych, i moja sis też miała też tam mieszkać ale chce sama bo w tamtym mieszkaniu sama melina jest raz przyszła tam to musiała spać na podłodze bez okrycie niczego:(. a moja mama nic nie powiedziała pokłuciłam się z mama i moje sis też to ona na to ja już nie mam dzieci :(. Jak ktoś jest w takiej sytuacji to niech dobra rdzina pomoże Ci bo my takiej nie mieliśmy . I nie zmuszacie osób ktorzy piją alkohol do odwyku ta osoba sama musi sobie pomóc .
-
Wasze komentarze (835)
-
W świecie kobiet (15)
-
Reportaże (0)
-
Prawdziwe historie (5)
-
Podróże (5)


