Chętnie zjadłbym z nią kolację ze śniadaniem.
Pokaż:
- chronologicznie
- drzewko
Sortuj:
- od najstarszych
- od najnowszych
Śniadaniowy rytuał bez stresu (39)
Przeczytaj artykuł, którego dotyczy ten temat-
09.04.2010 (07:07)
-
09.04.2010 (07:12)Czy to sniadanie mozna polaczyc z kolacja w dniu poprzednim?? Taka korelacja zdecydowanie zwiekszalaby efektywnosc sniadania....
-
09.04.2010 (07:52)Tą Panią pamiętam z TV.Ona wszystko robi co najlepsze jedzenie razjonalizatorstwo meble przeróbki starych na nowe.Jedno wielkie kłamstwo.Dziwię się że się do tego dołączacie.
-
09.04.2010 (08:20)"Kwaśny sorbet połączony z kremową gładkością jogurtu i słodkim chrupaniem ciasteczek", to deser po śniadanku. Extra pichci i była zapewne inspiracją dla wielu aktualnie pichcących, co pewnie umyka pamięci, ale jakoś Jej programy były jakieś takie naturalnie ciepłe. Natomiast na całe szczęście lepsza jest kolacja, bo zawsze można zrezygnować w sposób dyskretny i kulturalny ze śniadania, chyba że w tv, a to błagamy o więcej kulinariów całodziennych.
-
09.04.2010 (08:41)jogurty na sniadanie w naszym klimacie nie sa najlepszym pomyslem - na wyspach rowniez nie,:-) wychladzaja,:-) i to mocno, tak samo jak cytrusy - sniadanie ma byc ...energetyczne - a nie tak, ze organizm sie musi zebrac, raz zeby to 'ogrzac' dwa przerobic - co w efekcie daje tyle samo co zjedzenie trzech surowych marchewek (bilans energetyczny ujemny) - od takiego jedzenia do chorowania wcale nie jest daleko..
-
09.04.2010 (08:59)Smakosz, zdziwiłbyś się. Tę panią zawsze pokazują tylko do pasa nie bez powodu :) Nie martwi sie o kalorie. A jogurty jem od mat - z płatkami. Nie choruję :)
-
09.04.2010 (09:08)Dajcie spokój. Ta kobieta cierpi chyba na chroniczny brak uczuć i w ten sposób rekompensuje sobie ten brak. Jak patrzę na nią jak ona je, to mi się zbiera na wymioty, nie wspominając już o tym jak wygląda...( okropnie rozlazłe biodra). Nikt chyba nie chce tak wyglądać.
-
09.04.2010 (09:13)nie oglądam - wszystko takie sztuczne, wyreżyserowane, ten uśmiech i to łakomstwo - aż mnie mdli.
-
09.04.2010 (09:27)
-
09.04.2010 (09:57)Ta pani świetnie gotuje i do tego jest śliczna.A was zazdrość rozpiera.
-
09.04.2010 (10:21)Najlepszym śniadaniem byłaby sama Nigella otulona jedynie we własne czarne, długie, lśniące włosy... Wygląda smak0wicie i chętnie bym z nią i ją samą konsumował aż do obiadu.
-
09.04.2010 (10:23)ładna jest ale jak by mnie karmiła to ważyłbym 150kg,lepiej więc nie jeść z nią tylko się do niej poprzytulać
-
09.04.2010 (10:57)Słówko do tłumacza tego artykułu! cyt..."jeśli chcesz,żeby zapiekanka była bardziej SYTA...."O zgrozo! Kto ma być SYTY? myślałam,.........że smakosz zapiekanki powinien, bo sama zapiekanka powina być SYCĄCA.Co z Waszą polszczyzną???
-
09.04.2010 (12:09)to takie śniadania chyba na weekend a nie na codzień :) ale liczą się intencje
-
09.04.2010 (12:15)
-
09.04.2010 (12:48)
-
09.04.2010 (14:59)~polonistkaSłówko do tłumacza tego artykułu! cyt..."jeśli chcesz,żeby zapiekanka była bardziej SYTA...."O zgrozo! Kto ma być SYTY? myślałam,.........że smakosz zapiekanki powinien, bo sama zapiekanka powina być SYCĄCA.Co z Waszą polszczyzną??? DOBRE:D
-
09.04.2010 (15:01)Lubie rano obserwować jak do makdonalda zajeżdżają - głównie przedstawiciele handlowi - aby obszamać ekstra śniadanko na drajw sru. Nieodrywajac komóry od ucha zamawia jakieś wykwintne potrawy i dalej rozmawiając, wciąga w siebie paszę i kieruje pojazdem. Bo na 5 minut stanąć nie honor. I tak sobie myślę ,jak ich wątroby i żołądki za 10 lat będą wyglądały.
-
09.04.2010 (16:16)Ja tez w kółko wszystkim powtarzam, że syty może być tylko człowiek, a nie posiłek, ale niestety większość ludzi uważa, że się niepotrzebnie czepiam... :/
-
09.04.2010 (16:26)
