Wielkie brawa za propozycję podania,urzekła mnie ona całkowicie :)))
Pokaż:
- chronologicznie
- drzewko
Sortuj:
- od najstarszych
- od najnowszych
Kawior i kropka (23)
Przeczytaj artykuł, którego dotyczy ten temat-
30.12.2011 (15:57)
-
03.01 (18:59)proponuję przyjąć polską pisownię a nie jakieś francusko-rosyjskie łamańce czyli kawior z jesiotra a nie "kawior z osietra "
-
14.01 (06:16)Ja jestem szefem kuchni polonijniej sali bankietowej w Chicago i czesto czarny i czerwony kawior ukladam na zmiane na ugotowanych na twardo jajkach przepiurczych, obranych oczywiscie ze skorupki i przekrojonych na pol fajnie wyglada nie oprzeszsie zeby sprubowac ,,,,,polecam i pozdrawiam
-
14.01 (06:31)No nie wiem, czy to jest w ogole jest warte jakiegokolwiek zachodu. Kiedys dawno temu bedac w Ohio w takim bardzo tanim sklepie Job Lot zobaczylem KAWIOR po 49 centow za puszke ok 100 g. Zdziwilo mnie to, bo kiedys w Polsce slyszalem, ze to jakas wielka mecyja, a tu prosze; lezy jak jakis prawie byle smiec na wyprzedazy. Oczywiscie z ciekawosci kupilem dwie puszki. Nie pamietam nawet smaku. Wiem, ze mordowalem pierwsza puszke przez kilka dni. Ciezko szlo i nawet nie pamietam, czy ja dokonczylem. Druga puszke trzymalem na moment gdy dolaczy do mnie zona. Ciezko RAZEM pracowalismy nad ta druga puszka i jedyne, co pamietam to to, ze na pewno nie dokonczylismy jej. Gdy wyprowadzalismy sie w inne miejsce, to jedyna zywnoscia, ktora zalegala w lodowce i wskazywala na to iz jej spozycie moze byc ryzykowne byl wlasnie ten kawior, ktory bez zadnej litosci z naszej strony znalazl swoje miejsce czyli wyladowal w koszu.
-
14.01 (07:40)
-
14.01 (09:12)to jest ohydne,jak można takie coś jeść,lub uważać,że to luksus.Próbowałem czarny i czerwony to ohyda!!!
-
14.01 (09:24)~prawy wrzesniowyNo nie wiem, czy to jest w ogole jest warte jakiegokolwiek zachodu. Kiedys dawno temu bedac w Ohio w takim bardzo tanim sklepie Job Lot zobaczylem KAWIOR po 49 centow za puszke ok 100 g. Zdziwilo mnie to, bo kiedys w Polsce slyszalem, ze to jakas wielka mecyja, a tu prosze; lezy jak jakis prawie byle smiec na wyprzedazy. Oczywiscie z ciekawosci kupilem dwie puszki. Nie pamietam nawet smaku. Wiem, ze mordowalem pierwsza puszke przez kilka dni. Ciezko szlo i nawet nie pamietam, czy ja dokonczylem. Druga puszke trzymalem na moment gdy dolaczy do mnie zona. Ciezko RAZEM pracowalismy nad ta druga puszka i jedyne, co pamietam to to, ze na pewno nie dokonczylismy jej. Gdy wyprowadzalismy sie w inne miejsce, to jedyna zywnoscia, ktora zalegala w lodowce i wskazywala na to iz jej spozycie moze byc ryzykowne byl wlasnie ten kawior, ktory bez zadnej litosci z naszej strony znalazl swoje miejsce czyli wyladowal w koszu.Bo sądząc po cenie i miejscu kupna była to prawdopodobnie tania karma dla kotów. :D
-
14.01 (09:39)nie wiecie to jest pycha!!!!! tylko wychowani na schabowym nie wiedzą
że to rarytas -
14.01 (09:48)Kawior ma smak tranu, który kiedyś podawano dzieciom w szkole podstawowej. I nie ma co udawać, że pochodzi się z pałacu wilanowskiego i codziennie go się jadało.....
-
14.01 (10:12)Prawdziwy kawior, świeży to jest to, ale teraz jest niedostępny albo drogi i nieświeży. Większość nie jadła tego wogóle i się wypowiada
-
14.01 (11:36)A ja jadłam kawior nie raz, nie dwa. Jest to naprawdę rarytas. Trzeba wiedzieć nie tylko, gdzie kupić, jak podać, ale jak go kosztować.Uważam jednak, że mogę się bez niego obejść, choć warto zawsze posmakować wszelakiej inności.
-
14.01 (11:38)ooo tak...jest doskonaly,uwielbiam kawior!Nie jadlam go zaczesto,ale pamietam ,jaki byl smaczny
-
14.01 (11:42)
-
14.01 (13:17)Często jadałem jajeczka jesiotra, najczęściej w postaci jajecznicy z cebulką i pieczarkami. Albo na miękko. ;-D
-
14.01 (13:21)fajnie napisane ale bieługa to wieloryb jest pod ścisłą ochroną konwencją Bernską,i to tylko nazwa potoczna tego ssaka. A to samo dotyczy większości ryb wymienionych przez autorkę . Za handel i import kawioru z bieługi grozi 7 lat więzienia. Nie wiem jak z rybami , ale bieługa napewno. Samcznego
-
14.01 (13:21)
-
14.01 (14:24)Za czasów komuny "Ruscy" przemycali kawior do Polski.Pamietac jednak trzeba że ryba której "zabrano" kawior zginęła.Czy warto dla zaspokojenia ciekawości smaku zabijac rzadkie ryby?
-
14.01 (14:56)Najlepszą opinię o tych specjałach wydała moja teściowa, że to jakieś chrobaki. Jednak najlepsza kuchnia to kuchnia polska i węgierska a nie jakieś mamałygi. Te niby rarytasy to tylko dla snobów. Oni choćby ich skręcało ale będą to chwalić.
-
14.01 (15:13)
-
14.01 (15:20)

