Hm może to zależy też od godzin pracy. Ja pracuję 13-e godzin (wstaję o 7-ej w domu jestem po 22-ej) i potem mam dzień dwa dni wolnego więc tak że ja się wyrabiam z wszystkim owszem ten jeden dzień kiedy idę do pracy synek widzi mnie tylko rano i wieczorem ale i po pracy mam jeszcze dla niego czas z godzinkę na czytanie mu w łóżku. Ale od czego jest tata :) Trochę jest tak że czuję się jakbym miała dwójkę dzieci. Sprzątanie gotowanie mąż nie porobi ale od tego mam ten dzień wolnego i wyrabiam się z wszystkim.
[quote user=~Zuzanna33]Jak ty to robisz? Oktorej wstajesz o ktorej idziesz spac?
U mnie jest tak: pobodka o 7.00 o 8.00 wyjscie do pracy, powrot z pracy o 18.30/19.30 , troche zabawy, mycie dziecka, kolacja, godz. 21.00 dziecko idzie spac, ja sprzatam kuchnie, skaldam porozrzucane ubrania, godz. 22.00 do wyboru: trening na stepperze, dluzszy prysznic i smarowanie kremami, itd, poczytanie ksiazki, pouczenia sie czegos, pobuszowanie po interecnie, o godz 23.30 do lozka.
[quote user=~Zuzanna33]Jak ty to robisz? Oktorej wstajesz o ktorej idziesz spac?
U mnie jest tak: pobodka o 7.00 o 8.00 wyjscie do pracy, powrot z pracy o 18.30/19.30 , troche zabawy, mycie dziecka, kolacja, godz. 21.00 dziecko idzie spac, ja sprzatam kuchnie, skaldam porozrzucane ubrania, godz. 22.00 do wyboru: trening na stepperze, dluzszy prysznic i smarowanie kremami, itd, poczytanie ksiazki, pouczenia sie czegos, pobuszowanie po interecnie, o godz 23.30 do lozka.
