Ha-HA. Pani Julia Gillard zostala premierem, bo zmowila sie z szefami zwiazkow zawodowych i wbila noz w plecy swojemu poprzednikowi i koledze partyjnemu Kevinowi Ruddowi. Potem szybko zarzadzila przedwczesne wybory, ktore po wielu pertraktacjach ledwo ledwo wygrala..... nie tylko nie ma dzieci - glosowala przeciw wprowadzeniu urlopu macierzynskiego dla kobiet (tak, tak, taki bogaty kraj jak Australia nie gwarantowal matkom placy po porodzie).... jej partner zyciowy to fryzjer, nawet nie wiem czy dobry..... i w ogole jest glupia i jej nie cierpie ;)
Reklama
Pokaż:
- chronologicznie
- drzewko
Sortuj:
- od najstarszych
- od najnowszych
Teraz one tu rządzą (1)
Przeczytaj artykuł, którego dotyczy ten temat-
22.09.2010 (10:33)~australopitek
-
Wasze komentarze (49)
-
Szczebel po szczeblu (1)
-
Kobieta sukcesu (0)
-
Mama w pracy (1)
-
Studia i nauka (3)
-
Przepisy i porady prawne (0)
