a ja ją lubię, normalna niezdziwaczała aktorka z klasą bez sztuczności, i uwazam ze wielu panow ją szanuje za to jaka jest..
Pokaż:
- chronologicznie
- drzewko
Sortuj:
- od najstarszych
- od najnowszych
Jestem zmienna (47)
Przeczytaj artykuł, którego dotyczy ten temat-
12.03.2010 (08:19)
-
12.03.2010 (08:28)
-
12.03.2010 (09:19)Ikona mody? Bez fotoszopa nie istnieje.Każde zdjęcie na którym wygląda w miarę jest poddane przesadnej podróbce. Niestety w rzeczywistości ma grube, przeciętne rysy twarzy.Worki pod oczami i koszmarny uśmiech.Jeśli chodzi i jej styl i wdzięk prezentowania się w kreacjach to wygląda jak uboga krewna przy np. Justynie Steczkowskiej.Nie mogę zrozumieć kto robi tak bezczelnie wodę z mózgu narodowi , wciskając nam na siłę, że to beztalencie aktorskie i drewniana kobiecość ma coś wspólnego z klasą.To naprawdę przesada.I nie będę płacił abonamentu za takie zasr....ne gwiazdy. Niech płacą ci, którzy je promują.
-
12.03.2010 (09:20)
-
12.03.2010 (09:29)A ja powiem tak: sztuczność, sztucznoś i jeszcze raz sztuczność. Przy tym pospolita buzia i nic.Zaskakuje mnie zatem jej arogancja albo i głupota? Przeczytałam wywiad w Teletygodniu i zrobiłam wielkie oczy , kiedy pani Kożuchowska bez odrobiny samokrytyki porównała się z wielkimi gwiazdami kina jak Machulski, Kondrat i inn. tak ona jest teraz tym dla młodych aktorów, kim tamci byli dla niej...A co czytam w tym wywiadzie? Bredzenia ciąg dalszy.Jej styl niby jak G. Kelly lub A. Hepburn????Oj, ta kobieta to naprawdę ma jakieś krzywe zwierciadło, które ją okrutnie okłamuje. Jest żadna i coraz bardziej utwierdza mnie w przekonaniu , że do tego umysłowość równie nieskomplikowana i równie mało interesująca co powierzchowność.
-
12.03.2010 (09:54)Prawdą jest, że bez tej całej "oprawy" i fotoshopa nie tylko wsiądzie niezauważona do metra - równie niezauważona wysiądzie ;-)
-
12.03.2010 (09:57)"zrobiona" owszem wygląda bardzo ładnie,ale w naturze np. w "M jak miłość" jest pospolita, nijaka,nawet nie ładna.
-
12.03.2010 (11:03)Przecież ona nie twierdzi, że jej styl jest co do joty identyczny z Audrey Hepburn czy Grace Kelly, a jedynie, że się nimi inspiruje...
No i dlaczego w dyskusji o stylu/modzie prawie każdy musi wytykac rzekome mankamenty urody pani Małgorzaty? Jedno z drugim może miec niewiele wspólnego. -
12.03.2010 (11:28)Pani Kozuchowska najlepiej czuje sie w Watykanie,cala reszta jest udawaniem ze jest sie osoba swiecka.
-
12.03.2010 (12:53)
-
12.03.2010 (13:00)
-
12.03.2010 (13:00)Taka z niej ikona mody jak krolowa z Dody i ikona polskiego seksu Kaya.Mysle ze kreowanie na sile przez media tych Pan to przesada stac nas na cos wiecej.
-
12.03.2010 (13:02)~krzyśp.Małgosiu" nakolannik" zakłada się na kolano nie na głowę !
Ty możesz sobie nalożyć co chcesz i gdzie chcesz, i tak to nikogo nie rusza. Dyktator mody z się znalazł! -
12.03.2010 (13:06)~tak to jaPani Kozuchowska najlepiej czuje sie w Watykanie,cala reszta jest udawaniem ze jest sie osoba swiecka.
Ty nawet w Watykanie nie czułbyś się dobrze, baranie.No może w KC ale to juz przeszłość.A zazdrość zżera, co?
-
12.03.2010 (13:13)~adamIkona mody? Bez fotoszopa nie istnieje.Każde zdjęcie na którym wygląda w miarę jest poddane przesadnej podróbce. Niestety w rzeczywistości ma grube, przeciętne rysy twarzy.Worki pod oczami i koszmarny uśmiech.Jeśli chodzi i jej styl i wdzięk prezentowania się w kreacjach to wygląda jak uboga krewna przy np. Justynie Steczkowskiej.Nie mogę zrozumieć kto robi tak bezczelnie wodę z mózgu narodowi , wciskając nam na siłę, że to beztalencie aktorskie i drewniana kobiecość ma coś wspólnego z klasą.To naprawdę przesada.I nie będę płacił abonamentu za takie zasr....ne gwiazdy. Niech płacą ci, którzy je promują.
Przy Justynie Steczkowskiej?Hahaha!!!!! Z tą gaśnicą do gaszenia świec na twarzy?Ta dopiero jest zarozumiała!Udał ci sie dowcip, naprawde!Gratuluje gustu!
-
12.03.2010 (13:35)Piękna i mądra...
I przynajmniej nie wstydzi się wiary :) i nie mówi ciągle o religii tak jak Wy :P -
12.03.2010 (13:36)
-
12.03.2010 (14:38)
-
12.03.2010 (14:47)Nie mogłam się powstrzymać - "a dla serialowych widzów - wzorem codziennej elegancji." - hahaha myślałby kto, że prawda ... ! Jak czasami widzę ją ubraną w "M jak miłość" to jak to jest wzór elegancji to ja bardzo dziękuję ... Wg. mnie jest to aktorka bez wyrazu, na dodatek emanuje dla mnie sztucznością i fatalnym gustem w kwestii ubioru. Niemniej jednak każdy ma prawo ubierać się jak chce, mówić co chce i wierzyć w co tam sobie chce.Gusta nie podlegają dyskusji.
-
12.03.2010 (17:03)Ja też sie dobrze czuje w balowej sukni, w legginsach i w pończochach. No i oczywiście w takiej jednej czapce co sobie z Peru przywiozłem.
