Przejdź na stronę główną Interia.pl

Laureaci

Przemysław Iskra Gryfino
Agnieszka Kowalska Warszawa
Agnieszka Szatowska Biłgoraj


Przemysław Iskra Gryfino

Możliwość testowania żelazka Philips PerfectCare Elite GC9650/80 była dla mnie ogromną frajdą, w związku z czym pragnę podzielić się swoimi doświadczeniami związanymi z użytkowaniem produktu.

 Pierwszym aspektem, na który należy zwrócić uwagę jest wygląd. Żelazko jest smukłe, kolory idealnie skomponowane. Całość przywodzi mi na myśl filmy science-fiction. Nigdy bym nie przypuszczał, że żelazko może aż tak zachwycić swoim designem. A to nie jest tylko moja opinia, gdyż po niedługim czasie od otrzymania żelazka zaprosiłem do siebie znajomych, którym ów produkt przedstawiłem i ich zdanie na jego temat było podobne.

Kolejną rzeczą, którą chciałem opisać jest masa żelazka. Jest ono bardzo lekkie, sporo lżejsze niż moje dotychczasowe żelazko ze stacją parową, przez co nawet dłuższe prasowanie nie jest męczące. Żelazko to jest bardzo ciche, co w moim przypadku jest niezmiernie ważne, gdyż jako ojciec 2-letniej córki za nic w świecie nie chciałbym obudzić jej podczas prasowania. Jedną z funkcji, do których podszedłem dość nieufnie jest brak możliwości regulowania temperatury nagrzania stopy żelazka. Test wykonany został najpierw na moich jeansach, a zaraz po tym na jedwabnej koszuli mojej żony. Efekt? Spociłem się ze strachu ale koszula wyszła z tego bez obrażeń i bez zagnieceń! Ważna i bardzo przydatna jest dla mnie również możliwość prasowania w pionie. Lniana marynarka, która zaraz przed jej nałożeniem okazuje się być całkowicie wymięta, w ciągu kilku chwil wygląda jak nowa. Wszelkie zagniecenia momentalnie znikają i niepotrzebne są do tego duże umiejętności. Jedynym minusem żelazka Philips PerfectCare Elite GC9650/80 jest jego cena, jednak przy dłuższym zastanowieniu muszę przyznać, że jest ona adekwatna do produktu, który w zamian otrzymuję. Wszystkie funkcje wymienione przez producenta faktycznie wpływają na użyteczność żelazka i w znacznym stopniu ułatwiają prasowanie.

Cieszę się, że jako laureat konkursu miałem okazję testować świetne żelazko jakim bez wątpienia jest Philips PerfectCare Elite GC9650/80. Wiem teraz, że za wysoką ceną idzie w parze równie wysoka jakość produktu, a to żelazko jest tego najlepszym przykładem.



Agnieszka Kowalska Warszawa

Żelazko dojechało do mnie w poniedziałek. Od razu rozpoczęłam rozpakowywanie i z wielką nadzieją i podekscytowaniem otworzyłam paczkę. Przede mną ukazało się naprawdę dobrze zaprojektowane żelazko - stacja parowa. Ładne i eleganckie. Bardzo dobrze napisana instrukcja obsługi sprawiła, że włączenie żelazka zajęło mi parę minut. 

Przez cały tydzień testom nie było końca. Prasowałam nim wszystko. Od jedwabnych koszul, przez dżinsy, sukienki i pościel. Najbardziej zaskoczyła mnie opcja OptimalTemp. Prasowanie wszystkiego bez zmiany temperatury to zdecydowane ułatwienie. Wcześniej zawsze segregowałam rzeczy. teraz po prostu prasuje je po kolei. Prasuje się niesamowicie. Łatwo, bez ryzyka przypalenia. Nie czekamy aż żelazko się nagrzeje czy ostygnie. Żelazko samo informuje nas kiedy jest gotowe do użycia. Wygodna podstawa trzymająca, idealnie zaprojektowane samo żelazko wygodnie trzyma się w dłoni. 

Niewątpliwą zaletą żelazka jest jego bardzo pojemny zbiornik i fakt, że możemy używać wody prosto z kranu. No i oczywiście możliwość prasowania w pozycji pionowej. Prasowanie firanek i zasłon bez konieczności ich ściągania to innowacyjny pomysł na utrzymanie porządku. 

Samo żelazko bardzo dobrze prasuje. Nawet najbardziej pogniecione ubrania pod wpływem mocnego strumienia pary stają się ładne i wyprasowane. 

Myślę, że takie żelazko powinna mieć każda gospodyni domowa. Jest lekkie, zwrotne, wydajne i ciche. Od teraz prasowanie przestało być jedną z moich najmniej lubianych obowiązków domowych. Polecam każdemu!



Agnieszka Szatowska Biłgoraj

Bardzo lubię prasować ubrania, normalnie jestem do tego stworzona, a żelazko PerfectCare Elite GC9650/80 daje mi bardzo szybkie efekty pracy. Według mnie to najlepszy model, lepszego nigdy nie mogłabym sobie nawet wymarzyć. Już po otrzymaniu wiadomości o wygraniu w konkursie zabrakło mi tchu bo nigdy nic wcześniej nie wygrałem... chyba, że moją rodzinę :)

Po pierwszym uruchomieniu, wtedy kiedy przestudiowałam instrukcję ze dwa razy, zabrakło mi tchu po raz drugi i trzyma mnie do dziś... mąż już chciał mnie zawieść do lekarza bo myśli, że mam astmę :)

Trochę humorystycznie piszę, ale jestem tak szczęśliwa i podekscytowana tym produktem, że nie wiem jak Państwu mam to wynagrodzić... mogę prasować i prasować od końca życia... tylko proszę dostarczyć mi produktu i produktów :)

Żelasko jest śliczne, w bardzo ładnym i miłym dla oka kolorze. Trzyma się w dłoni idealnie, fajną sprawą jest duży zbiornik na wodę co wyklucza częste dolewanie wody. Przewód jest mocny i wystarczająco długi, można go łatwo zwinąć, jest też w kolorze żelazka co fajnie się z całością komponuje. Baza urządzenia jest na antypoślizgowych nóżkach, co daje stabilny efekt pracy.  

Generator pary, nagrzewa się bardzo szybko, jest inteligentny- jedną temperaturą można prasować wszystkie rodzaje tkanin co było dla mnie dużym zaskoczeniem, wręcz nie mogłam w to uwierzyć, że tak jest no bo jak to: jedna temperatura do wszystkiego?! Ostrożnie sprawdziłam - uprasowała spodnie dżinsowe i od razu firankę szyfonową, obie rzeczy były bardzo dobrze wyprasowane i ładnie się prezentowały, a firanka nie stopiła się :) Bardzo trudno jest prasować delikatne firanki i zasłony, dobrać odpowiednią temperaturę do materiału, a z nowym żelazkiem Philips PerfectCare mogę prasować szybciej, dokładniej i nie regulować ciągle wysokości temperatury, ani o tym pamiętać :)

Stopa żelazka ślizga się cudownie po materiale, jest odpowiednio wyważone, a dodatkowo posiada dużo otworów przez, które para jest wyrzucana na zewnątrz, bardzo ułatwia to pracę, ponieważ para dociera do każdego miejsca. Parą z żelazka można prasować ubrania w pionie i w poziomie co dal mnie jest również dużym zaskoczeniem, dzięki czemu bez trudu odświeżyłam marynarki męża oraz swoje sukienki.

Dodatkowo żelazko jest bardzo ciche, co pozwala pracować w nocy i nie budzić naszych dzieci.

Mój mąż który nie garnie się zbytnio do prasowania... chyba, że musi... tym razem ochoczo mi towarzyszył i sam prasował z wielkim podnieceniem. Tak, że z żelazkiem Philips PerfectCare można czas spędzać wspólnie i rodzinnie :)

Uprasowałam pranie znacznie szybciej niż zazwyczaj, i z dużo lepszym efektem np. spodenki męża mogłam rozprasować bez problemu, gdzie wcześniej musiałam się trochę namęczyć żeby uzyskać taki sam efekt jak z nowym żelazkiem. Moja rodzina zauważyła efekt pracy nowym żelazkiem- ubrania były perfekcyjnie uprasowane.

Moja ocena produktu - super wysoka - żelazko posiada optymalną temperaturę i duży wyrzut pary.


materiały promocyjne
Najlepsze tematy

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje